Naby Keita nie przeniesie się podczas tego lata na Anfield. Jak wynika z informacji „Sky Sports”, Liverpool postanowił porzucić plan sprowadzania pomocnika RB Lipsk z powodu nieugiętego stanowiska niemieckiego klubu.
W Lipsku nie chcą nawet słyszeć o sprzedaniu Naby’ego Keity (fot. Reuters)
„The Reds” złożyli już w sprawie Keity trzy oferty, ostatnią a wysokości 75 milionów euro. Wszystkie one zostały jednak odrzucone przez klub z Lipska, który nie jest zainteresowany sprzedażą swojego kluczowego piłkarza. Liverpool nie będzie składał czwartej propozycji i rezygnuje w walki o Gwinejczyka.
Fiasko w rozmowach nie oznacza, że Juergen Klopp definitywnie porzucił zainteresowanie Keitą. „Sky Sports” donosi, że temat transferu piłkarza może powrócić w lecie przyszłego roku, kiedy to w umowie pomocnika zostanie aktywowana klauzula, która pozwoli na jego wykupienia z Lipska za niespełna 50 milionów.
22-latek trafił do ekipy wicemistrza Niemiec w lecie 2016 roku. Podczas minionego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 32 meczach, w których strzelił osiem goli i zapisał na swoim koncie osiem asyst.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.