Crystal Palace przegrało na własnym stadionie z Liverpoolem 2:4. The Reds nawet na krok nie odpuszczają liderującym: Manchesterowi City i Arsenalowi Londyn.
Przyjezdni rozpoczęli strzelaninę w 16. minucie. EmreCan otrzymał podanie od AlbertoMoreno i pewnym strzałem wyprowadził Liverpool na prowadzenie.
Radość The Reds nie trwała jednak zbyt długo. Zaledwie dwie minuty później katastrofalny błąd popełniła defensywa gości, co idealnie wykorzystał JamesMcArthur i doprowadził do wyrównania
Przyjezdni jednak bardzo szybko zripostowali gospodarzy. W 21. minucie Coutinho dośrodkował z rzutu rożnego, do piłki najwyżej w polu karnym wyskoczył Lovren i goście po raz drugi prowadzili w tym spotkaniu.
Kolejny cios zadali… gospodarze! Już w 33. minucie na tablicy znowu był remis. Zaha świetnie dograł do McArthura, a ten z około 11. metrów uderzył głową i pokonał Kariusa.
Na przerwę obie ekipy schodził jednak przy zwycięstwie drużyny Kloppa. Ponownie z rożnego dośrodkował Coutinho, do piłki najwyżej wyskoczył Matip i uderzeniem głową wyprowadził The Reds na prowadzenie.
Po zmianie stron ostateczny cios zadali goście. Henderson dograł do Firmino, a ten z 16. metrów przelobował bramkarza i zapewnił swojej ekipie trzy punkty.