Powrót Stevena Gerrarda do podstawowego składu Liverpoolu wydaje się być obecnie mało prawdopodobny. Powód? The Reds doskonale sobie radzą bez swojego kapitana i Brendan Rodgers raczej nie będzie dokonywał zmian w dobrze funkcjonującej maszynie.
Czy Liverpool potrzebuje jeszcze Stevena Gerrarda?
Liverpool rozegrał w tym sezonie sześć spotkań w Premier League bez Gerrarda. Wszystkie wygrał, strzelił aż czternaście goli i stracił zaledwie dwa. Wnioski nasuwają się więc same.
Jamie Carragher says he wouldn’t start Steven Gerrard vs #MUFC this week. Would you? RT for yes, FAV for no: pic.twitter.com/UjjRyo9nUE
Co więcej, angielscy dziennikarze i komentatorzy uważają, że nieobecność Gerrarda pozwoliła na rozwinięcie skrzydeł przez Jordana Hendersona, który w ostatnich spotkaniach wziął na siebie ciężar prowadzenia gry Liverpoolu i strzelił kilka wyjątkowej urody bramek.
Przypomnijmy, że Gerrard po zakończeniu sezonu pożegna się z Anfield. Jego nowym klubem będzie Los Angeles Galaxy z Major League Soccer.
Napastnik Chelsea może wkrótce trafić do Barcelony! Nie podnosi się z ławki
Uczestnik ostatniego mundialu już wkrótce może opuścić Chelsea, w której nie gra regularnie. Według francuskiego serwisu zainteresowana jest nim Duma Katalonii.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.