Bardzo słabo obecny sezon ligi francuskiej rozpoczęli zawodnicy Lille OSC. Dzisiaj zespół ten na własnym terenie zmierzył się z AS Saint-Etienne.
Mało kto spodziewał się tak fatalnego startu obecnego sezonu w wykonaniu Lille OSC. Gospodarze dzisiejszego starcia przed meczem zajmowali przedostatnią pozycję w ligowej stawce i do swojego dzisiejszego rywala tracili aż dziewięć punktów.
Jednak dzisiejsze starcie rozpoczęło się kapitalnie dla niżej notowanych gospodarzy. Lille OSC wyszło na prowadzenie już w 20. minucie spotkania. Wówczas kapitalnym dośrodkowaniem popisał się Anwar el Ghazi, a bramkę po uderzeniu głową zdobył Nicolas Pepe.
Przed zakończeniem pierwszej części gry AS Saint-Etienne doprowadziło jeszcze do wyrównania. Na listę strzelców z rzutu karnego wpisał się Jonathan Bamba.
Prowadzenie gospodarzom przywróciła akcja z 71. minuty. To wtedy na uderzenie z dystansu zdecydował się Thiago Mendes. Piłka wpadła przy samym słupku bramki gości. Nieco lepiej mógł się chyba jednak zachować golkiper Saint-Etienne w tej sytuacji.
Ostatecznie Lille OSC odniosło trzecie zwycięstwo w obecnym sezonie Ligue 1 nieco poprawiając swoją sytuację w tabeli. Gospodarze po kapitalnej końcówce wygrali 3:1.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.