Saint-Etienne objęło przodownictwo w tabeli Ligue 1 po wygranej w Marsylii.
Villas-Boas nie miał powodów do radości po meczu z Les Verts.
OM przystąpił do meczu podbudowanym głośnym zwycięstwem z PSG, ale jednocześnie osłabiony brakiem pauzujących za czerwone kartki Diego Benedetto oraz Jordana Amaviego.
Les Verts wykorzystali problemy kadrowe rywali już w pierwszych minutach. Najpierw trafił Romain Hamaouma, a po kwadransie z niewielkim okładem powinno być 2:0. Denis Bouanga zamiast do opuszczonej bramki trafił w kolegę z zespołu. Na przerwę Zieloni schodzi przy minimalnym prowadzeniu.
Po przerwie gospodarze ruszyli do wzmożonych ataków. Rezerwowy Marley Ake trafił w poprzeczkę, zaś Florian Thauvin skiksował w dogodnej sytuacji. W 70 minucie znowu nie popisał się Bouanga, który trafiła w Steve’a Mandandę w sytuacji sam na sam. Na kwadrans przed końcem spotkania Francuz o gabońskich korzeniach wreszcie trafił, choć sytuacja była najtrudniejsza z trzech, które miał w meczu. W przedostatniej minucie Jessy Moulin błysnął, broniąc strzał Thauvina z rzutu wolnego. Zieloni wygrali 2:0 w Marsylii.
Saint-Etienne przewodzi tabeli z kompletem punktów.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.