Czy jest we Francji drużyna, która zdoła
zatrzymać zwycięski marsz Paris Saint-Germain? Na kilka dni przed pojedynkiem z
Chelsea w Lidze Mistrzów, piłkarze PSG zagrają z Lille. Przed nami 26. seria
spotkań francuskiej Ligue 1.
Zlatan Ibrahimović zdobył w tym sezonie więcej goli niż cała drużyna Lille
Kolejkę
zainauguruje konfrontacja z górnej części tabeli. W piątkowy wieczór spotkają
się zespoły Rennes i Angers, które aspirują o miejsce w pierwszej piątce. Dla
trenera gospodarzy Rolanda Courbisa, mecz z beniaminkiem będzie kluczowy dla jego
dalszej przyszłości. Trzy tygodnie po nominacji Courbis wciąż nie przekonał do siebie kibiców i działaczy klubu z
Bretanii. Pod jego wodzą Rennes przegrało ważne spotkania z bezpośrednimi
konkurentami o miejsca w pierwszej szóstce. Co więcej, z nowym szkoleniowcem, zespół
Kamila Grosickiego wygrał tylko jedno
z czterech ligowych meczów. Zadyszkę w nowym roku złapali także goście. W
ostatnich sześciu kolejkach, Angers przegrało aż cztery spotkania i tym samym
zespół trenera Stéphane’aMoulina plasuje się już poza podium. W
szeregach gospodarzy z powodu kontuzji nie zagrają Mexer i Zeffane. Pod
znakiem zapytania stoi natomiast udział Juana
Fernando Quintero – Kolumbijczyk narzeka na uraz pięty. W kadrze meczowej
znalazł się z kolei Yoann Gourcuff,
który leczył ostatnio drobny uraz. Na początku stycznia były reprezentant
Francji powrócił na boiska po ponad 10-miesięcznej przerwie. Angers przyjedzie
do Bretanii bez trójki podstawowych piłkarzy. Kontuzje wykluczyły Thomasa, Andreu i Manganiego.
W
sobotnie popołudnie na placu gry pojawią się piłkarze PSG i Lille. Choć prezes Nasser Al-Khelaifi długo zabiegał o
przełożenie tego spotkania ze względu na mecz z Chelsea w Lidze Mistrzów,
ligowe władze nie zdecydowały się na zmianę terminu. Mecz z drużyną trenera Antonettiego będzie więc ostatnim
sprawdzianem przed powrotem PSG na Europejską scenę. Zespół Lille zjawi się na
Parc des Princes bez dwóch kluczowych zawodników – kontuzja wykluczyła Marco Basę, a za kartki pauzować będzie
najlepszy strzelec gości Sofiane Boufal.
Na zwycięstwo w Paryżu piłkarze i kibice z Północy Francji czekają już ponad
dwadzieścia lat i wszystko wskazuje na to, iż będą musieli się uzbroić w
cierpliwość przez kolejne kilka miesięcy. Zespół trenera Laurenta Blanca, który przedłużył w tygodniu kontrakt z PSG, jest w
tym sezonie poza zasięgiem krajowych konkurentów. Szesnaście zwycięstw z rzędu
– obecna seria Paryżan wydaje się nie mieć końca. Obie drużyny dzieli przepaść – Lille traci
obecnie do Paris Saint-Germain 39 punktów, a sam Zlatan Ibrahimović zdobył w tym sezonie więcej bramek (21) niż cały
zespół gości razem wzięty.
W
niedzielę warto zwrócić uwagę na mecz w Saint-Etienne, gdzie Zieloni zagrają z drugim w tabeli AS
Monaco. Dwa ostatnie ligowe zwycięstwa sprawiły, iż zespół Christophe’a Galtiera awansował na czwarte miejsce. Ewentualne
zwycięstwo nad drugą drużyną w tabeli może uskrzydlić Saint-Etienne w walce o
miejsce na podium. Kolejkę zakończą derby Lazurowego Wybrzeża pomiędzy OGC Nice
i Olympique Marsylia.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.