Choć kwestia mistrzostwa rozstrzygnęła
się definitywnie w poprzedniej kolejce, za plecami Paris Saint-Germain toczy
się zaciekły bój o pozostałe miejsca na podium. Dziś wieczorem Rennes zmierzy
się z Marsylią, czy zespół Kamila Grosickiego utrzyma się w ścisłej czołówce?
Pomimo
burzliwych ostatnich miesięcy klub z Bretanii wciąż pozostaje w wyścigu o
miejsce w pierwszej trójce. Po zmianie na stanowisku szkoleniowca, Rennes nie
tylko wróciło do pierwszej piątki, ale również nadal utrzymuje kontakt z ligową
czołówką. 31. serię spotkań otworzy mecz na Stade Velodrome, gdzie zespół Kamila Grosickiego zagra z Marsylią.
Choć do końca rozgrywek pozostało jeszcze siedem kolejek, gospodarze z
pewnością chcieliby jak najszybciej zapomnieć o obecnym sezonie. Nagłe odejście
Marcelo Bielsy okazało się tragiczną
przepowiednią tego, czego mieli później doświadczyć Marsylczycy. Trener Michel wciąż nie znalazł optymalnej
recepty na poprawę gry i wyników OM i jego czas na trenerskiej ławce wydaję się
być policzony. Statystyki są okrutne dla Michela
i jego podopiecznych – gospodarze nie wygrali dwunastu ostatnich ligowych
spotkań na Stade Velodrome.
O wiele
lepsze nastroje panują w obozie gości, którzy w lidze nie przegrali od trzech
kolejek. Trener Rolland Courbis może
oczywiście liczyć na rewelacyjnego Ousmana
Dembele oraz na Kamila Grosickiego,
który przedłużył ostatnio swoją umowę do 2020 roku. W kadrze meczowej Rennes
nie zabrakło również Yoanna Gourcuffa – 29-letni
pomocnik z powodu urazu opuścił boisko w przerwie ostatniego ligowego spotkania
i jego udział w dzisiejszym meczu do końca pozostawał pod znakiem zapytania. W
szeregach Marsylii szykuje się natomiast wielki powrót. Kilka miesięcy po tym
jak związał się z OM, szansę na debiut w nowych barwach najprawdopodobniej
dostanie Abou Diaby. Z powodu
kontuzji, były pomocnik reprezentacji Francji nie zagrał oficjalnego meczu na
najwyższym poziomie od listopada 2014 roku. Czy powrót Diaby’ego uskrzydli Marsylczyków? Faworytem wydają się być goście,
którzy w tym sezonie spisują się znakomicie na wyjeździe – w dwunastu ostatnich
ligowych meczach na obcym terenie, Rennes przegrało tylko dwa razy. Transmisja
spotkania dziś wieczorem od godz. 20:30 na kanale Eleven.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.