Piłkarze PSG w pierwszym sobotnim meczu Ligue 1 zremisowali z drużyną z Nicei 1:1.
fot. Andrew Boyers / Reuters
Ostatni czas nie jest najlepszy dla PSG. Paryżanie, po tym, jak zapewnili sobie tytuł mistrzowski, spuścili z tonu. W ostatnich pięciu spotkaniach w lidze zremisowali ze Strasbourgiem, wygrali z Monaco, a także ponieśli aż trzy porażki: z Lille, Nantes, a także Montpellier. Na domiar złego PSG przegrało w finale Pucharu Francji z Rennes, a w prasie pojawiły się pogłoski o tym, jakoby Katarczycy mieli wycofać się z finansowania klubu. Piłkarze z Nicei mieli więc wymarzone warunki do sprawienia niespodzianki.
W pierwszej połowie, w której PSG miało widoczną przewagę, nie padły żadne gole, chociaż okazji nie brakowało. Mecz mógł się zacząć od prowadzenia Paryżan, ale strzał Neymara z ósmej minuty spotkania obronił Walter Benitez. Później próbowali m.in. Edinson Cavani i Angel di Maria, ale ich strzały mijały światło bramki ekipy z Nicei.
Druga połowa zaczęła się od trafienia gości. W 46 minucie Dante zagrał długie podanie z linii obrony do wychodzącego z lewej strony Igniatiusa Ganago, a Kameruńczyk mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik meczu. Radość przyjezdnych trwała 14 minut, bowiem w 60 minucie sędzia podyktował rzut karny za faul Patricka Burnera na jednym z rywali. Jedenastkę na gola zamienił Neymar.
To zdecydowanie nie było spotkanie Cavaniego. Urugwajczyk w 63 minucie skierował piłkę do siatki, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. W doliczonym czasie gry sędzia zdecydował się podyktować drugi rzut karny dla Paryżan, i tym razem do piłki podszedł właśnie Urus. Jego strzał obronił jednak Benitez, dzięki czemu drużyna z Nicei mogła cieszyć się z wywalczonego na trudnym terenie punktu.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.