Nadszedł
czas rozstrzygnięć. Na dwie kolejki przed końcem sezonu, za plecami Paris Saint-Germain,
dojdzie do finałowego starcia o drugie miejsce w tabeli. Która drużyna, Monaco
czy Lyon, zapewni sobie bezpośredni awans do Ligi Mistrzów?
W sobotni wieczór Parc OL będzie bez wątpienia
miejscem najciekawszej potyczki tej serii spotkań. Na boisku w Lyonie, na
którym gospodarze wciąż nie przegrali ligowego meczu, zespół trenera Bruno Genesio podejmie trzecie w tabeli
AS Monaco. Na dwie kolejki przed końcem sezonu, obie drużyny dzieli wyłącznie
bilans bramkowy – o definitywnym układzie w czubie tabeli w głównej mierze
zadecyduje dzisiejszy bezpośredni pojedynek. W lepszej formie wydają się być
gospodarze, którzy od ośmiu kolejek nie zaznali porażki. Choć piłkarze z Księstwa
nieco obniżyli loty w ostatniej części sezonu, warto zauważyć, że również
często nie przegrywają – zaledwie dwie porażki w trzynastu potyczkach. Głównym
problemem piłkarzy Leonardo Jardima są
przede wszystkim mecze na wyjeździe, w których Monaco zwyciężyło tylko raz w
siedmiu starciach. Spotkanie na Parc OL zapowiada się niezwykle emocjonująco, a
stawką spotkanie będzie drugie miejsce w tabeli i prawo gry w fazie grupowej
przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Dla obu drużyn, dzisiejszy mecz jest więc bez
wątpienia najważniejszym w tym sezonie.
Zaciekły bój o puchary stoczą także zespoły
Saint-Etienne i Nicei, które zmierzą się na Allianz Rivierze. Stawką
konfrontacji będzie bezpośredni awans do rozgrywek fazy grupowej Ligi Europy w
nadchodzącym sezonie. Po nieoczekiwanej porażce z Nantes na Stade de la
Beaujoire, Nicea spadła na piąte miejsce w tabeli. Na czwartą pozycję
awansowali z kolei piłkarze Les Verts,
którzy w tym decydującym momencie sezonu mogą się pochwalić dobrą formą. Zespół
trenera Galtiera nie zaznał porażki
w ostatnich siedmiu meczach, dzięki czemu znów włączył się do walki o europejskie
puchary. Główną zaletą Zielonych jest
oczywiście defensywa – goście nie stracili bramki w ostatnich ośmiu
spotkaniach. Jesienią, w starciu z Saint-Etienne cudowną bramkę zdobył Hatem Ben Arfa. Czy tym razempiłkarz Niceiznówpoprowadzi swoją
drużynę do zwycięstwa?
Wieczorem emocji nie zabraknie również na
drugim końcu tabeli. Walcząca o utrzymanie Tuluza podejmie u siebie piłkarzy z
Troyes. Podopieczni trenera Dupraz nie
mają już prawa do najmniejszego błędu, jeśli chcą dalej utrzymać się przy
życiu. W starciu z ostatnią drużyną w tabeli, Fiołki muszą zdobyć komplet punktów, żeby dalej myśleć o utrzymaniu
w Ligue 1. Jaki scenariusz napiszą gospodarze? Czy ostatni w tym sezonie mecz
Tuluzy przed własną publicznością zakończy się po myśli trenera Dupraz i jego piłkarzy?
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.