Na kilka kolejek przed końcem sezonu, za
plecami Paris Saint-Germain robi się coraz ciekawiej. O dwa pozostałe miejsca
na podium wciąż walczą cztery zespoły. W tym tygodniu najciekawiej powinno być
w Nicei, gdzie przyjadą piłkarze Rennes.
Po
zeszłotygodniowej porażce, AS Monaco zmierzy się w niedzielę z Lille. Jeśli
chcą utrzymać dystans nad bezpośrednią konkurencją, podopieczni trenera Leonardo Jardima muszą przywieźć z
Północy Francji komplet punków.
Ligowe zmagania rozpoczną jednak piłkarze
Olympique Lyon, którzy dziś wieczorem zagrają w Montpellier. Goście spisują się
ostatnio znakomicie – nie przegrali oni w ostatnich pięciu meczach i ponownie
włączyli się do walki o miejsce na podium. Przed tą kolejką, zespół trenera Genesio traci zaledwie trzy oczka do
drugiego w tabeli AS Monaco. W kontekście walki o najwyższe lokaty, końcówka
sezonu zapowiada się naprawdę emocjonująco.
Lyon będzie mógł jednak liczyć na
dość istotne wzmocnienie w tym kluczowym momencie rozgrywek. W tygodniu do
szerokiej kadry zespołu powrócił Nabil
Fekir, który od września ubiegłego roku pauzował z powodu poważnej kontuzji
kolana. Przed 22-latkiem dwa istotne cele – zakwalifikować Lyon do Ligi
Mistrzów i wywalczyć miejsce w kadrze na Euro 2016. Czas jednak pokaże, czy po
siedmiu miesiącach przerwy, Fekir zdoła
wykonać stojące przed nim wyzwania.
W ataku trener Genesio może również liczyć na niezawodnego Alexandre’a Lacazette’a. Francuski napastnik odnalazł w końcu formę
z poprzedniego sezonu, zdobywając sześć z ostatnich dziesięciu bramek OL. W
świetnej dyspozycji znajduje się także lewonożny Rachid Ghezzal, który pod wodzą Bruno Genesio przejął ważniejszą rolę w zespole siedmiokrotnych
mistrzów Francji. Przed dzisiejszym spotkaniem, statystyki przemawiają na
korzyść gości – Lyon nie przegrał na terenie Montpellier od 2013 roku, z kolei
gospodarze nie zdobyli kompletu punktów w ostatnich czterech kolejkach.
W
sobotę, ligowe zmagania wznowią piłkarze Paris Saint-Germain, których już we
wtorek czeka rewanż z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Według francuskiej
prasy, trener Laurent Blanc powinien
wprowadzić aż sześć zmian w wyjściowej jedenastce. Na Stade du Roudourou w
Guingamp od pierwszych minut nie zagrają Motta,
Maxwell, Ibrahimović, Di Maria, Thiago Silva oraz Rabiot.
W sobotę ciekawie powinno być także w Tuluzie, gdzie
gospodarze podejmą Bastię. Walczący o utrzymanie zespół trenera Pascala Dupraz nie może sobie pozwolić
na choćby najmniejszy błąd – na sześć kolejek przed końcem sezonu TFC traci
cztery punkty do pierwszej bezpiecznej lokaty.
W
niedzielę, uwagę większości sympatyków Ligue 1 przykuć powinien mecz Nicei z
Rennes. Oba zespoły nadal walczą o miejsce na ligowym podium, a bezpośrednia
konfrontacja zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Spotkanie na Allianz Rivierze
będzie przede wszystkim starciem dwóch ofensywnych bloków. Gospodarzy
poprowadzi Hatem Ben Arfa, który
miał udział w czterech z ostatnich pięciu bramek swojego zespołu. Goście z kolei
liczyć będą na niezawodny duet Dembele –
Grosicki.
Kolejkę zakończy mecz na Stade Velodrome, gdzie Marsylia zagra z
Bordeaux. Choć po ostatniej porażce z Bastią posada trenera Michela dosłownie wisiała na włosku,
Hiszpan poprowadzi OM przynajmniej do końca sezonu. W lidze Marsylczycy nie
potrafią wygrać od ośmiu spotkań, czy w niedzielę dojdzie do przełamania tej
fatalnej passy?
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.