Od poważnego falstartu nowy sezon francuskiej Ligue 1 rozpoczęli piłkarza Paris Saint-Germain. Typowani jako jeden z najpoważniejszych kandydatów paryżanie przegrali na inaugurację rozgrywek z Lorient 0:1. Punkty stracił także inny z faworytów czyli Olympique Marsylia. Piłkarze ze Stade Velodrome zremisowali u siebie z FC Sochaux 2:2.
Porażka PSG z Lorient to bez wątpienia największa niespodzianka 1. kolejki ligi francuskiej. Stołeczna drużyna, która podczas letniej przerwy transferowej została wzmocniona takimi piłkarzami jak Kevin Gameiro, Mohamed Sissoko, Jeremy Menez czy Kevin Gameiro zawiodła na całej linii. W drużynie zabrakło jeszcze Javiera Pastore, którego transfer do klubu został potwierdzony dopiero dzisiaj.
Punkty już w pierwszym meczu nowego sezonu straciła także Marsylia. Podopieczni Didier Deschampsa w meczu z Sochaux wyszli na prowadzenie w 38. minucie kiedy to piłkę do bramki rywali skierował Lucho Gonzalez. W drugiej połowie goście ruszyli jednak do zdecydowanych ataków czego efektem były gole Martina i Nogueiry. Jeden punkt dla Marsylii uratował Loic Remy.
Pewne zwycięstwo odniósł za to Olympique Lyon. Po trafieniach Lopeza, Gomisa i Gonalonsa Lyon ograł na wyjeździe Nice 3:1. Jedynego gola dla gospodarzy zdobył Mounier.
Swojego pierwszego meczu w nowym sezonie nie potrafili wygrać obrońcy mistrzowskiego tytułu, piłkarze Lille, którzy zremisowali 1:1 z Nancy. 22 minuty w tym spotkaniu rozegrał reprezentant Polski, Ludovic Obraniak. Pomocnik Lille wszedł na boisko w 68. minucie za Dimitriego Payeta.
W pozostałych spotkaniach Montpellier pokonało u siebie AJ Auxerre 3:1, Ajaccio przegrało z Tuluzą 0:2, Brest podzielił się punktami z Evian Thonon Gaillar 2:2 natomiast Cean ograło Valenciennes 1:0.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.