W pierwszym spotkaniu Grupy 2 Dywizji A Szwajcaria pewnie pokonała Islandię 6:0. Gospodarze mogą być zadowoleni nie tylko z samego wyniku, ale też stylu, jaki prezentowali piłkarze.
fot. Murad Sezer/Reuters
Przed spotkaniem faworyt mógł być jeden, co też szybko stało się aż nadto widoczne. Szwajcarzy bardzo szybko pokazali, że interesują ich wyłącznie 3 punkty. Już w 2 minucie mocne uderzenie na bramkę Hannesa Thora Halldorssona oddał Haris Seferović. Islandzki bramkarz był jednak na posterunku. Starania Helwetów przyniosły efekt w 13 minucie. Ricardo Rodríguez zagrał po ziemi do Stevena Zubera, a ten silnie uderzył w kierunku bramki rywali – piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.
Po wznowieniu gry gospodarze znowu przycisnęli gości. Chociaż Islandii udawało się wyprowadzać piłkę z własnej połowy, to Yann Sommer miał niewiele pracy. W 23 minucie Xherdan Shaqiri uderzył piłkę na bramkę Islandii, bramkarz odbił ją do boku, gdzie był Fabian Schaer. Zagrał on do Denisa Zakarii, a ten wbił futbolówkę do pustej bramki.
Kolejne bramki padały już w drugiej połowie. W niej Szwajcarzy również bardzo szybko rozpoczęli strzelanie. W 52 minucie sędzia podyktował rzut wolny za faul Ragnara Sigurdssona na Breelu Embolo. Do piłki podszedł Shaqiri. Zawodnik Arsenalu mocno uderzył piłkę, ta dodatkowo odbiła się jeszcze od Birkira Bjarnasona i wpadła do siatki tuż nad interweniującym bramkarzem.
Jeszcze przed 70 minutą było widać, że Szwajcarzy zaczynają bawić się ze swoimi rywalami. W 67 minucie Helweci strzelili czwartego gola. Shaqiri zagrał w pole karne do Shaera, ten piętką wycofał do Seferovicia, a napastnikowi nie zostało nim innego, jak trafić do siatki. Kilka minut później strzelec zamienił się w asystenta. Seferović zagrał na 3 metr do wbiegającego Albiana Ajetiego. Debiutant okrasił swój występ bramką.
Ostatnią bramkę w meczu strzelił Admir Mehmedi. Szwajcar wykorzystał świetne wyłożenie piłki na czwarty metr przez Zakarię.
Szwajcarzy objęli prowadzenie w swojej grupie, a kolejny mecz rozegrają już w październiku. Rywal będzie jednak znacznie bardziej wymagający, bo Belgowie to trzecia drużyna świata. Wcześniej jednak sprawdzą ich Islandczycy, którzy podejmą Czerwone Diabły na własnym obiekcie.
Wysoka wycena Pietuszewskiego! Polak w ścisłej światowej czołówce
Oskar Pietuszewski znalazł się bardzo wysoko w najnowszym zestawieniu CIES Football Observatory. 18-letni zawodnik FC Porto jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych zawodników spoza lig TOP5!
Daniel Mikołajewski kapitalnie rozpoczął sezon w barwach FC Luzern. 20-letni polski napastnik błyskawicznie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a jego forma nie przeszła bez echa. Według mediów, zawodnika obserwują już kluby z Serie A oraz ligi belgijskiej.
Nowe porządki Kloppa. Niemców będzie obowiązywał szereg zasad
59-letni szkoleniowiec wprowadza, w kadrze, nowe porządki po Juliannie Nagelsmannie. Klopp przedstawił kilka zasad, do których będą musieli zastosować się jego kadrowicze. Wszystko po to, aby zacieśniać relacje.