Chorwacja pokonała Holandię w pierwszym półfinale rozgrywek Ligi Narodów. Oranje udało się doprowadzić do dogrywki, ale półfinalista ostatniego mundialu okazał się jednak za mocny.
„Hrvatska” melduje się w wielkim finale Ligi Narodów! W pierwszym półfinale piłkarze pod wodzą Zlatko Dalicia pokonali faworyzowaną Holandię 4:2.
Gospodarze w pierwszej połowie wyróżniali się w tym meczu i byli lepsi od Chorwatów. W 34. minucie spotkania Donyell Malen zdobył pierwszą bramkę i tym samym Holandia wyszła na prowadzenie, które utrzymało się do przerwy.
W drugiej połowie Chorwacja zagrała nieco odważniej, dzięki czemu dziesięć minut po wznowieniu miała rzut karny. Do piłki podszedł Andrej Kramarić i trafił do siatki. Goście poczuli wiatr w żaglach i grali o wiele bardziej ofensywnie, w 73. minucie Mario Pasalić trafił na 2:1.
Wydawało się, że Chorwaci są jedną nową w wielkim finale, ale w dosłownie ostatniej akcji meczowej Holendrom udało się wyrównać. W 96. minucie gry Noa Lang trafił do siatki i Oranje wyrównali rzutem na taśmę, doprowadzając do dogrywki.
W dodatkowym czasie gry lepsza okazała się Chorwacja, 8. minucie dogrywki gola zdobył Petković po asyście Luki Modricia. Gracz Realu Madryt w końcówce dogrywki wykorzystał rzut karny, ustanawiając wynik meczu na 4:2. W ostatniej akcji meczu do siatki trafił jeszcze Petković, ale jego trafienie nie zostało uznane przez pozycję spalonego.
Chorwacja swojego finałowego rywala pozna jutro, Hiszpania zmierzy się z Włochami.
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.