Przez moment Ruch Chorzów był blisko porażki na własnym terenie w meczu z Metalurgiem Skopje. Na szczęście w odpowiednim momencie przebudził się Arkadiusz Piech. Ostatecznie Niebiescy wygrali 3:1.
Przerwa letnia przyniosła sporo zmian w Ruchu Chorzów. Z klubem pożegnał się Waldemar Fornalik, który został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Władze Niebieskich postawiły na kontynuację pracy poprzedniego trenera. Dlatego angaż otrzymał jego brat – Tomasz.
Starcie w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy z Metalurgiem Skopje było debiutem Tomasza Fornalika. Nowy szkoleniowiec Niebieskich nie zaskoczył ustawieniem. W pierwszej części meczu gospodarze prezentowali się lepiej od rywali, ale nie padły żadne bramki. W końcówce pierwszej połowy świetną okazję zmarnował Marek Zieńczuk, który nie wykorzystał rzutu karnego.
W drugiej części spotkania przez długi czas utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Niestety w 69. minucie prowadzenie macedońskiej drużynie dał Agron Memedi i przy Cichej pachniało sensacją. Na szczęście po pięciu minutach Niebiescy wyrównali. Na listę strzelców wpisał się niezawodny Arkadiusz Piech. Minęło kilka kolejnych minut i gospodarze prowadzili już 2:1. Ponownie bramkę zdobył Piech. Kiedy wszyscy czekali na ostatni gwizdek arbitra, to wynik podwyższył Piotr Stawarczyk.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.