Wydawało się, że jest już po wszystkim. Że w Belgii granie w sezonie 2019/20 definitywnie dobiegło końca. Tymczasem lada dzień mają rozpocząć się treningi.
Czy liga belgijska wznowi sezon? (fot. Reuters)
Lada dzień to oznacza poniedziałek. Taki termin wyznaczył Belgijski Związek Piłki Nożnej. W ćwiczeniach na świeżym powietrzu jednocześnie będzie mogło uczestniczyć dwudziestu piłkarzy. Szatnie, jak i cała infrastruktura wewnętrzna, pozostaną zamknięte.
Czy oznacza to rychły powrót do gry o stawkę? Niekoniecznie.
Decyzja na temat ewentualnej chęci wznowienia rozgrywek może zapaść na piątkowej wideokonferencji. Największą przeszkodę stanowi zakaz toczenia zawodów sportowych, wydany przez władzę i obowiązujący aż do 31 lipca.
Belgia była pierwszym krajem na Starym Kontynencie, który zdecydował się zakończyć sezon i przyznać tytuł mistrzowski Club Brugge. Owe postanowienie nie zostało zaakceptowane ani przez wszystkie kluby, ani przez UEFA. Organizacja zagroziła wykluczeniem przedstawicieli Pro League z rozgrywek europejskich. To zaś skłoniło krajową federację do ponownego przemyślenia sprawy.
Z uwagi na wspomnianą wyżej decyzję rządu ewentualne dokończenie sezonu może być jednak trudne.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.