Przejdź do treści
Lider Los Cafeteros w wybornej formie

Ligi w Europie Bundesliga

Lider Los Cafeteros w wybornej formie

Kiedy przychodził do Bayernu, nie było wielkiej euforii. Bossowie klubu z Monachium ściągali go bez wielkiego przekonania. Ot, spełnili zachciankę Carlo Ancelottiego. Nie widziano w nim kogoś, kto będzie w stanie stać się jednym z liderów drużyny. Zastanawiano się, gdzie ma grać i jak te wszystkie klocki poustawiać, by upchnąć go w składzie. Na skrzydle? Za wolny. Na ósemce? Za słaby w defensywie. Na dziesiątce? Najlepiej, tyle że tam niepodważalną pozycję miał przecież Thiago Alcantara, a w kolejce stał jeszcze Thomas Mueller.


TOMASZ URBAN, KOMENTATOR ELEVEN


James Rodriguez nie miał udanego pobytu w Realu. Grał mało, a kiedy już wybiegał na boisko, prezentował się tak sobie. Może dlatego Bayernowi udało się wynegocjować zaskakująco dobre warunki transferowe, bo tak należy określić dwuletnie wypożyczenie za 6 milionów euro rocznie, z klauzulą kupna w wysokości 42 milionów. Gdyby więc James nie sprawdził się w Monachium, Bayern straciłby na tym dealu naprawdę niewiele, o ile w ogóle cokolwiek, biorąc pod uwagę, jak wielką wartość marketingową wnosi ze sobą Kolumbijczyk. Nawet tak trywialna sprawa, jak liczba polubień na profilach społecznościowych klubu, wzrosła od momentu jego transferu o blisko milion. Gdyby natomiast transfer wypalił, kosztowałby mistrzów Niemiec w sumie 54 miliony euro. Tak czy inaczej, grosze, biorąc pod uwagę stawki, jakimi dziś obraca się w świecie piłki.

ETERYCZNY ZABÓJCA

Początek rzeczywiście miał niemrawy. Przygotowania do sezonu znacząco utrudniła mu kontuzja uda. Potem długo szukał miejsca na boisku. Ancelotti rzucał go po różnych pozycjach, testując niejako jego przydatność dla zespołu. Próbkę możliwości James dał dopiero w wyjazdowym meczu z Schalke, dorzucając do gola kapitalną asystę przy bramce zdobytej przez Arturo Vidala. Ogólnie jednak pierwsze miesiące w Monachium potwierdzały obawy sceptyków.

Aż przyszedł Jupp Heynckes. Synek Ancelottiego miał pewne obawy, czy nowy trener postawi na niego tak odważnie, jak chciał to czynić jego włoski mentor. Okazały się jednak zupełnie bezpodstawne, bo to właśnie pod wodzą Don Juppa James przeszedł fantastyczną metamorfozę. Z zawodnika uwzględnianego w rotacji stał się niekwestionowanym liderem środka pola, piłkarzem tyleż efektownym, co i efektywnym. – Jesteśmy zachwyceni tym, jak się u nas rozwinął. Muszę z tego miejsca serdecznie pogratulować Ancelottiemu – powiedział parę dni temu w wywiadzie dla Sport1 Kalle Rummenigge. I rzeczywiście, forma, jaką w ostatnich tygodniach Kolumbijczyk pokazuje na niemieckich boiskach, musi budzić zachwyt i szacunek. Nikt nie ma już najmniejszych wątpliwości, że Bayern skorzysta z klauzuli i uczyni z niego swojego najdroższego piłkarza w historii. I dobrze, bo jednak kreatywny i skuteczny James o wiele bardziej zasługuje na miano najdroższego zakupu w historii tak wielkiego klubu niż niemogący się wciąż przebić do składu Corentin Tolisso.

Paradoksalnie, oglądanie w akcji Jamesa nie jest prostą sprawą. Jego zwinność i wyszkolenie techniczne sprawiają, że wcale nie tak łatwo uchwycić momenty, kiedy jest przy piłce. Gra bardzo szybko, często z pierwszej piłki, jakby dyskretnie. Muśnie piłkę i znika. Rozpływa się w powietrzu. Oglądasz mecz Bayernu, zachwycasz się golami Lewego, dryblingami Francka Ribery’ego, odbiorami Javiego Martineza czy przerzutami Matsa Hummelsa, a potem zaglądasz w statystyki i łapiesz się za głowę, widząc, że ten niewidzialny James był 80 razy przy piłce, zagrywał z 90-procentową skutecznością, zaliczył asystę i trzy kluczowe podania, a jakby tego było mało, dorzucił do tego jeszcze pięć odbiorów… I już wiesz, że zamordował przeciwnika w białych rękawiczkach.

Tak jak choćby załatwił w Klassikerze Borussię Dortmund. Był wszędzie – najpierw za plecami Lewandowskiego, a za chwilę głęboko obok Martineza. Ma nieprawdopodobny instynkt do poruszania się między formacjami przeciwnika. Patrząc na niego, odnosi się wrażenie, że ciągle znika z radarów rywala i biega po boisku zupełnie bez krycia. Dla piłkarzy Borussii był tego dnia absolutnie nieuchwytny. Stoczył w tym spotkaniu ledwie trzy pojedynki z przeciwnikami, wszystkie oczywiście rozstrzygnął na swoją korzyść. Gola na 2:0 strzelił sam. Przy kolejnym przechwycił piłkę po zagraniu Gonzalo Castro, a parę sekund później na milimetry dorzucił ją do Muellera, któremu pozostało jedynie dołożyć stopę. No i jeszcze gol na 5:0, który zainicjowała bezczelna klepka z Riberym, wymieniona tuż przed polem karnym przyjezdnych. Ot, kolejny dzień w monachijskim biurze…

GRA JAMES, BĘDZIE GOL
No i tak, całkiem niepostrzeżenie, James uzbierał w tym sezonie już pięć goli i dziewięć asyst (choć Sky i Sport1 zaliczają mu po 11), przebywając na boisku przez 1264 minuty. To z kolei oznacza, że co 90 minut ma bezpośredni udział przy golu. Mówiąc jeszcze inaczej – wystawienie Jamesa w podstawowym składzie jest w zasadzie gwarancją zdobycia bramki przez Bayern. O wpływie, jaki Kolumbijczyk wywiera na grę drużyny, świadczą też bardziej szczegółowe statystyki. Aż 47 razy wykładał w tym sezonie kolegom piłkę do strzału, co daje średnio nieco ponad trzy wyłożone piłki w każdym meczu. Pod tym względem nie ma sobie równych w całej lidze. Dość powiedzieć, że średnia kolejnego w tej klasyfikacji – Gonzalo Castro z BVB – ledwo przekracza 2,5. James jest również bezkonkurencyjny w lidze, jeśli chodzi o kreowanie czystych okazji strzeleckich. W ciągu 90 minut stwarza kolegom z zespołu 0,68 takiej okazji, czyli ubierając to inaczej w słowa – na każde trzy rozgrywane przez Rodrigueza mecze przypadają dwie stuprocentowe okazje wypracowane przez niego.

Dodajmy do tego jeszcze znakomity procent celnych podań, oscylujący wokół 90 procent, a także znakomity wskaźnik celnych podań na połowie przeciwnika, sięgający aż 87 procent. Jest to wynik tym bardziej wart podkreślenia, że monachijczycy zmuszeni są rozgrywać piłkę na małej przestrzeni, nierzadko mając naprzeciw siebie skomasowane zasieki przeciwnika, skupionego głównie na tym, by przerwać akcje Bayernu. Co więcej, James rzadko zagrywa na alibi. Nie jest to piłkarz skupiony na rozrzucaniu piłki do boków. W każdym meczu próbuje średnio ośmiu dograń w pole karne przeciwnika, z których cztery docierają do partnerów. Kolejna statystyka, w której bije na głowę wszystkich piłkarzy w lidze grających na jego pozycji.

O tym, że James z piłką przy nodze to magik, wiedzą w zasadzie wszyscy. – To piłkarz, który robi kolosalną różnicę. Swoim poruszaniem daje ci na boisku więcej czasu, kiedy przeciwnik jest dobrze zorganizowany i wywiera na tobie dużą presję. Zawsze wie, co trzeba zrobić z piłką, i zawsze znajduje podaniem kogoś, kto akurat w danym momencie jest najlepiej ustawiony – zachwala kolegę z zespołu Javi Martinez. To, co może jednak ogromnie zaskakiwać postronnych obserwatorów, to wkład Kolumbijczyka w grę defensywną. Skuteczność w odbiorze na poziomie 75 procent czy 51 procent wygrywanych pojedynków to wyniki znakomite, porównywalne z osiągami Naby’ego Keity z Lipska. Dzięki tym wskaźnikom Heynckes ma w środku pola znacznie więcej opcji taktycznych. Wie, że James spokojnie udźwignie rolę ósemki i może go ustawiać w różnych konfiguracjach personalnych. Jeśli tylko Thiago będzie zdrowy, a Javi Martinez utrzyma tak znakomitą dyspozycję, centrala Bayernu będzie w stanie „zabrać na karuzelę” praktycznie każdą defensywę świata.

W MONACHIUM JAK W DOMU
Skąd ta nagła wolta u Jamesa? Czemu zawdzięcza tak znakomitą formę? – Każdego dnia widzę, że on fantastycznie się tutaj czuje. W pełni zintegrował się z zespołem, wie, że wolno mu popełniać błędy i że jeśli schodzi z boiska, to wcale nie dlatego, że źle grał. Jestem z niego bardzo zadowolony, a w przyszłości stanie się on dla Bayernu jeszcze ważniejszy – przewiduje Heynckes. Na zdjęciach i filmikach publikowanych w portalach społecznościowych czy to przez klub, czy to przez samego Jamesa, widać ten dobry nastrój – ciągle uśmiechnięty i skory do żartów, ciągle w otoczeniu klubowych kolegów. Mimo licznej frakcji południowej w Bayernie James wziął się mocno za naukę języka niemieckiego, co też pokazuje, że wiąże z klubem przyszłość.

Ale nie byłoby tego dobrego nastroju Jamesa, gdyby nie fantastyczne występy na boisku. Heynckes, w przeciwieństwie do Ancelottiego, wiedział od razu, jak zagospodarować Rodrigueza w zespole. – Gra u nas na pozycji, na której nie grał w Realu. Tam rzucano go a to na lewe skrzydło, a to na prawe. U mnie jest ofensywnym pomocnikiem. Tutaj czuje się najlepiej – dodaje Jupp, udowadniając, że w prostocie siła, bo cały świat doskonale wie, który sektor boiska to naturalne środowisko Kolumbijczyka. Nie sposób jednak nie zauważyć, że u Heynckesa James to wcale nie jest typowa dziesiątka. To piłkarz grający znacznie głębiej, operujący tuż przed Martinezem, a zdarzały się też mecze, w których długimi fragmentami schodził jeszcze niżej i grał równolegle z Hiszpanem (choćby z Augsburgiem w poprzedniej rundzie). Tym samym upadł mit Jamesa nieumiejącego grać w defensywie. Nawet nieuzbrojonym w liczby okiem widać, że Kolumbijczyk potrafi powalczyć w odbiorze i umie zachować się w kryciu strefowym, ewentualnie wrócić za rywalem po stracie. Doskonale wypełnił rolę Thiago Alcantary, kiedy ten znowu musiał się leczyć.

Czyżby zatem Bayern znalazł wreszcie swój X-Factor? Tak przynajmniej ostatnie wyczyny Rodrigueza odbierają niemieckie media. James wzbudza zachwyt u wszystkich obserwatorów Bundesligi. Do niedawna trudno było wyobrazić sobie optymalne zestawienie składu Bawarczyków bez Thiago, dziś Niemcy dziwią się, kiedy Heynckes posyła w bój na boisko w Sevilli Hiszpana kosztem Kolumbijczyka. A to podobno nie jest kres jego możliwości. – Ten transfer to był strzał w dziesiątkę. I jestem pewien, że James będzie jeszcze lepszy! – prorokuje sędziwy Don Jupp, dzięki któremu lider Los Cafeteros gra dziś bodaj najlepszy futbol w życiu. Jeśli będzie grał jeszcze lepiej, 24 czerwca reprezentację Polski czekać będzie w Kazaniu wyjątkowo gorąca noc…

TEKST UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA” (15/2018)

 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Kacper Potulski z bardzo dobrym występem. Niemieckie media doceniły Polaka

Coraz bardziej rozwija się kariera Kacpra Potulskiego na niemieckich boiskach. Teraz obrońca błysnął w pojedynku z doświadczonym Edinem Dzeko.

Schalke verpasst den Ausgleich, v.li., Torwart Alexander Schwolow Mainz 05, Phillipp Mwene Mainz 05, Junior Dina Ebimbe FC Schalke 04, Junior Adamu FC Schalke 04, Kacper Potulski Mainz 05 17.10.2026, Fussball 1. Bundesliga, Saison 2026/2027, 6. Spieltag, FC Schalke 04 - FSV Mainz 05 DFL regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video Gelsenkirchen Veltins Arena Nordrhein Westfalen Deutschland *** Schalke misses the equalizer, from left: goalkeeper Alexander Schwolow Mainz 05, Phillipp Mwene Mainz 05, Junior Dina Ebimbe FC Schalke 04, Junior Adamu FC Schalke 04, Kacper Potulski Mainz 05, October 17, 2026, Soccer, Bundesliga 1, 20262027 season, Matchday 6, FC Schalke 04 vs. FSV Mainz 05. DFL regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video. Gelsenkirchen, Veltins Arena, North Rhine-Westphalia, Germany Team2
2026.10.17 Gelsenkirchen
pilka nozna liga niemiecka
FC Schalke 04 - 1. FSV Mainz 05
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern bez litości dla Lipska! Mistrz odzyskał prowadzenie

Bayern Monachium rozbił RB Lipsk 6:1 w meczu 6. kolejki Bundesligi. Bawarczycy odzyskali utracone w drugiej kolejce prowadzenie w tabeli, lecz jeszcze jutro pozbawić ich go może Freiburg.

Harry KANE M jubelt nach seinem Tor zum 1-4 mit LUIS DIAZ M Jubel, jubeln, Freude, cheers, Fussball DFB Pokal, 1. Hauptrunde, VfL Osnabrueck - FC Bayern Muenchen 1-4 am 02.09.2026 im Stadion an der Bremer Bruecke Osnabrueck / Deutschland. DFL / DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/ or quasi-video  *** Harry KANE M celebrates after scoring the 1-4 goal with LUIS DIAZ M celebration, cheering, joy, cheers, soccer, DFB Cup, 1st round, VfL Osnabrück vs. FC Bayern Munich 14 on September 2, 2026, at the Stadion an der Bremer Brücke in Osnabrück, Germany. DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video. Â
2026.09.02 Osnabrueck
pilka nozna , Puchar Niemiec
VfL Osnabrueck - FC Bayern Monachium
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Michael Olise dogadał się z gigantem! Dostanie wielkie pieniądze

Przełomowa decyzja gwiazdy Bayernu! Michael Olise w końcu podpisał gigantyczny kontrakt.

Fussball, Herren, Champions League, Saison 2025/2026, FC Bayern München - Paris Saint-Germain, Halbfinale Rückspiel, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern München greift sich mit der Hand an den Kopf, entsetzt ,Geste, Mimik *** Football, Men, Champions League, 2025 2026 season, FC Bayern Munich Paris Saint Germain, semi-final second leg, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern Munich grabs his head with his hand, horrified ,gesture, facial expression
2026.05.06 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Paris Saint-Germain
FCB PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern Monachium nie chce się spieszyć. Chodzi o zakup gwiazdy Barcelony

Krok w tył! Bayern podjął kluczową decyzję w sprawie potencjalnego zakupu gwiazdy Barcelony.

Torjubel nach 3-0 Eigentor: Harry KANE Bayern Muenchen, Joshua KIMMICH Bayern Muenchen, Sacha BOEY Bayern Muenchen, Luis DIAZ Bayern Muenchen. Jubel,Freude,Begeisterung,Aktion. Fussball 1. Bundesliga Saison 2025/2026, 9.Spieltag, Spieltag09 FC Bayern Muenchen - Bayer 04 Leverkusen 3-0 am 01.11.2025 , A L L I A N Z A R E N A. *** Goal celebration after 3 0 own goal Harry KANE Bayern Muenchen , Joshua KIMMICH Bayern Muenchen , Sacha BOEY Bayern Muenchen , Luis DIAZ Bayern Muenchen Cheering,Joy,Enthusiasm,Action Football 1 Bundesliga Season 2025 2026, 9 Matchday, Matchday09 FC Bayern Muenchen Bayer 04 Leverkusen 3 0 on 01 11 2025 , A L L I A N Z A R E N A
2025.11.01 Monachium
pilka nozna , liga niemiecka
Bayern Monachium - Bayer 04 Leverkusen
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Złe wieści z Niemiec. Polski obrońca kontuzjowany [AKTUALIZACJA]

Złe wieści napłynęły z Niemiec. Kontuzji kolana nabawił się zawodnik Borussii Moenchengladbach – Jan Leszczyński.

15.08.2026, xydrx, Herren, Fussball, Saisoneroeffnung, Borussia Monchengladbach - Aston Villa, Saison 2026 2027, ista-Borussia-Park: Jan Leszczynski Borussia Moenchengladbach, 5 gestikulierend DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi-video. *** August 15, 2026, xydrx, Men s, Soccer, Season Opener, Borussia Monchengladbach vs. Aston Villa, 20262027 Season, ista Borussia Park, Jan Leszczynski, Borussia Monchengladbach, 5 gesturing. DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video. Copyright: HMBxMedia/YannisxDreimann
2026.08.15 Moenchengladbach 
pilka nozna sparing
Borussia Moenchengladbach - Aston Villa

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej