Przejdź do treści
Lewczuk: W Ruchu tkwi duży potencjał

Polska Ekstraklasa

Lewczuk: W Ruchu tkwi duży potencjał

– Musimy ciężko pracować i cały czas udowadniać, że tak wysokiej lokaty nie zajmujemy przez przypadek – powiedział w rozmowie z PilkaNożna.pl Igor Lewczuk, obrońca Ruchu Chorzów.
Zobacz sytuację w Ekstraklasie – KLIKNIJ!

Jego drużyna od początku sezonu gra niezwykle efektowny i efektywny futbol i wbrew opinią fachowców, aktywnie włączyła się do walki o najwyższe laury. Na co będzie stać „Niebieskich” w tych rozgrywkach i jaką rolę w ich marszu na szczyt odegra Lewczuk? Zapraszamy do lektury.

PilkaNożna.pl: – Zacznijmy od najważniejszego wydarzenia dla Ruchu w ostatnich dniach, czyli nowej umowy dla Waldemara Fornalika. Jakie nastroje panują w zespole po tym fakcie?
Igor Lewczuk: – Chyba wszyscy się spodziewali, że trener przedłuży swój kontrakt, a jeśli nie wszyscy, to na pewno większość. Bardzo cieszymy i jest jak zwykle… czyli w porządku (śmiech).

– Co takiego jest w tym Fornaliku, że pod jego wodzą gracie tak dobrze, a nim samym interesują się ci najwięksi polskiej Ekstraklasy?
– Już kiedyś ktoś mnie pytał o trenera. U niego po prostu nie ma przypadkowości. Każdy wie, co ma robić, tak na boisku, jak i na treningach. Są bardzo jasno określone reguły i trzeba się z nich wywiązywać. Oprócz tego, on wie jak z nami rozmawiać. Potrafi wszystko bardzo klarownie wytłumaczyć i to daje efekty.

– Zostawmy Fornalika i przejdźmy już stricte do rozgrywek ligowych. Przed startem rundy wiosennej chyba nieliczni stawiali was w roli faworytów do zdobycia mistrzostwa, a tymczasem Ruch od kilku tygodni prezentuje się bardzo dobrze.
– Dokładnie. Jeśli chodzi o górną część tabeli, to różnice pomiędzy poszczególnymi zespołami nie są duże. Liga stała się bardzo wyrównana. Oprócz Ruchu, Legii i Śląska, jest jeszcze przecież także Korona Kielce i Polonia Warszawa, która mimo słabszego początku, zaczyna punktować.

– Mimo wszystko opinie komentatorów dotyczące waszych szans na ugranie czegoś w tym sezonie, wciąż są dość wstrzemięźliwe. Ludzie nie wierzą, czy może nie chcą uwierzyć w „niebieską siłę”?
– Faktycznie, coś w tym jest. Ruch był traktowany bardziej jako zespół, który będzie się bronił przed spadkiem, czy walczył o środkową część tabeli, a nie jako drużyna, która ma jakieś ambicje. To jest oczywiście błędem. Już dwa sezony temu chłopaki zdobyli przecież trzecie miejsce i pokazali, że w Ruchu tkwi bardzo duży potencjał.

– Presja i oczekiwania wobec Ruchu będą rosły z każdym kolejnym wygranym meczem. Da się wyczuć w szatni zespołu jakieś napięcie i podniecenie całą sytuacją? Temat mistrzostwa pojawia się w rozmowach?
– Zawsze jest tak, że jeśli są wyniki, to kibice… właściwie przede wszystkim kibice chcą więcej. Jeśli jest trzecie miejsce, to chcieliby drugie, a jak już ma się drugie, to wtedy oczekiwania sięgają fotelu lidera. Jeśli zaś chodzi o szatnię, to jest spokój.

– Nie chcę mi się wierzyć w to, że nie rozmawiacie i nie myślicie o ewentualnym tytule. Przecież to całkiem normalne.
– Podchodzimy do tego wszystkiego z dystansem, chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że miejsce jest na razie OK. Trzeba jednak zachować koncentrację, bo po kilku słabszych meczach, to wszystko może pójść w zapomnienie. Musimy ciężko pracować i cały czas udowadniać, że tak wysokiej lokaty nie zajmujemy przez przypadek.

– Ruch nie należy do najbogatszych klubów w Polsce. Nie macie ani zasobnego właściciela, ani jakiegoś wielkiego sponsora. Mimo tego pokazujecie na boisku, że pieniądze nie grają. W czym tkwi wasz fenomen? Jaki jest klucz do „Niebieskich”?
– Trudno powiedzieć . Taka po prostu jest prawda. Weźmy takie zespoły jak Zagłębie Lubin czy Cracovia. Teoretycznie wszystko jest tam poukładane, wypłaty są na czas i tam właściwie o takich sprawach się nie mówi…

– Co innego przy Cichej.
– Tak, cały czas się mówi o tym Ruchu, że brakuje tam pieniędzy. I to jest taki dość ciekawy paradoks, że jeśli w klubie się nie przelewa, to chłopaki grają dobry futbol i to z dobrym skutkiem. W czym tkwi nasz fenomen? Robimy swoje i ciężko pracujemy.

– Wyjdźmy nieco dalej w przyszłość. Ruch wygrywa ligę albo zajmuje przynajmniej takie miejsce, które daje możliwość gry w europejskich pucharach. W obecnym składzie personalnym mielibyście szansę na walkę w Europie?
– Trudne pytanie. Na razie staramy się skoncentrować na lidze, a o takich sprawach będzie można na spokojnie porozmawiać po sezonie. Chociaż kto wie? Solidną pracą można wiele zdziałać. Trzeba tylko chcieć.

– Dobra gra Ruchu spowodowała, że od początku sezonu Chorzów odwiedziło wielu skautów, nie tylko polskich klubów. Macie świetną okazję do promocji i zapracowania na przyszłe transfery.
– Moja sytuacja wygląda tak, że w tej rundzie w ogóle nie gram, więc ciężko powiedzieć. Wiadomo, że jak się grało, to o takich sprawach się myślało, jak najbardziej. Teraz, w moim przypadku muszę zejść na ziemię i ciężko pracować żeby wrócić na boisko.

– Czyli rozumiem, że telefon nie dzwonił?
– (śmiech) Nie. Na razie nikt się nie odezwał.

– To może inaczej. Jeśli Igor Lewczuk odejdzie kiedyś z Ruchu Chorzów, to jaki kierunek obierze? Ma pan jakieś marzenia? Bundesliga? Premier League?
– Na początek chciałbym wrócić do regularnych występów, a wszystkie inne marzenia odkładam na razie na bok. Poprzednia runda była całkiem niezła w moim wykonaniu, chociaż słabsze mecze także się zdarzały. Jeśli uda mi się zacząć grać i grać dobrze, to zobaczymy. Wejście w rytm meczowy jest teraz dla mnie priorytetem.

– Podczas tego sezonu Cichą kilka razy odwiedzał Franciszek Smuda. Myśli pan o reprezentacji w odleglejszej perspektywie?
– To naprawdę odległa sprawa. Na razie skupiam się na tym, żeby dobrze wypaść na treningach i żeby trener Fornalik ponownie mi zaufał. Krok po kroku wszystko powinno jednak wracać na właściwe tory. Kadra? Spokojnie.

– Mecz z Ruchem Zdzieszowice w Pucharze Polski mógł panu pomóc w powrocie do pierwszego składu zespołu?
– Ja to widzę troszkę inaczej. Nasza gra powinna wyglądać o wiele lepiej. Wiadomo, że mecze pucharowe toczą się swoimi prawami, ale to wszystko powinno prezentować się o wiele, wiele lepiej. Na szczęście wygraliśmy, a wynik 4:1 wygląda całkiem pozytywnie, szczególnie, że był to wyjazd.

rozmawiał Grzegorz GARBACIK
Pilkanożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Fredi Bobić o ewentualnej sprzedaży Hindricha! „Wróćcie z tą propozycją latem”

Otto Hindrich ma za sobą świetne miesiące między słupkami bramki Legii Warszawa. Czy bramkarz może odejść ze stołecznej ekipy?

1. Fussball Bundesliga: 1. FSV Mainz 05 - Borussia Dortmund, 27.09.2025 Fredi Bobic ehemaliger Fussballprofi, TV-Experte Spiel vom 5. Spieltag der Fussball Bundesliga zwischen 1. FSV Mainz 05 und Borussia Dortmund in der MEWA Arena am 27.09.2025 DFL/DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video. *** 1 Soccer Bundesliga 1 FSV Mainz 05 Borussia Dortmund, 27 09 2025 Fredi Bobic former professional soccer player, TV expert Match from matchday 5 of the Soccer Bundesliga between 1 FSV Mainz 05 and Borussia Dortmund in the MEWA Arena on 27 09 2025 DFL DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video Copyright: xBEAUTIFULxSPORTS/Hahnex
2025.09.27 Moguncja
pilka nozna , liga niemiecka
FSV Mainz 05 - Borussia Dortmund
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wnioski po 12. kolejce Ekstraklasy [WIDEO]

Kolejna seria gier polskiej elity za nami! Jakie wnioski wyciągnęliśmy?

2026.10.18 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2026/2027
Lech Poznan - Korona Kielce
N/z Pablo Rodriguez gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.10.18 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2026/2027
Lech Poznan - Korona Kielce
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cracovia zmieni trenera? Oto kandydat do zastąpienia Grzelaka

Ciemne chmury zbierają się nad szkoleniowcem Pasów, Bartoszem Grzelakiem. Jednym z kandydatów do zastąpienia 47-latka ma być były trener Widzewa Łódź.

2026.09.13 Plock Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Wisla Plock - Cracovia Krakow Nz Bartosz Grzelak Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.09.13 Plock football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Wisla Plock - Cracovia Krakow Bartosz Grzelak Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Zmiany w strukturze organizacyjnej Cracovii. Odchodzi dyrektor generalny pionu sportowego

Dyrektor generalny pionu sportowego Cracovii, Filip Trubalski, odchodzi z klubu – poinformowano na oficjalnej stronie internetowej Pasów.

2026.08.29 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Radomiak Radom - Cracovia Krakow

N/z  Filip Trubalski

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.08.29 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2026/2027 Radomiak Radom - Cracovia Krakow



Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Legia przegrała po raz pierwszy. To oni są teraz najdłużej niepokonani w PKO BP Ekstraklasie

W niedzielę niepokonana w bieżącym sezonie Legia Warszawa przegrała u siebie 1:2 z Lechem Poznań, przerywając serię meczów bez porażki. W PKO BP Ekstraklasie jest jednak zespół, który obecnie może pochwalić się dwucyfrową liczbą gier, w których wyłącznie wygrywał lub remisował.

2026.10.17 Katowice
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
GKS Katowice - Pogon Szczecin
N/z Kamil Grosicki radosc po zwyciestwie, podziekowania dla kibicow, radosc po wygranej
Foto Sebastian Sienkiewicz / PressFocus

2026.10.17 Katowice
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
GKS Katowice - Pogon Szczecin
Kamil Grosicki radosc po zwyciestwie, podziekowania dla kibicow, radosc po wygranej
Credit: Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Czytaj więcej