Robert Lewandowski wrócił na strzelecki szlak. W meczu z 1. FC Koeln polski snajper zdobył jedną bramkę, a mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:0.
Sobotnie spotkanie było szczególne dla Bayernu. Ekipa z Bawarii walczyła bowiem o ligowe zwycięstwo nr 1000. Co nieco do udowodnienia miał również Robert Lewandowski, który chciał wrócić do wspaniałej strzeleckiej serii.
Bayern ostatnio nie rozpieszczał swoich kibiców. Najpierw wymęczył wygraną nad Werderem Brema, a potem w Londynie przegrał z Arsenalem. Kibice na Allianz Arenie mieli więc nadzieję na odpowiednią reakcję zawodników.
W pierwszym składzie FCB pojawił się oczywiście Lewandowski, natomiast w jedenastce z Kolonii na próżno było szukać Pawła Olkowskiego.
Na pierwszą bramkę w istotnym dla gospodarzy meczu kibice musieli czekać ponad pół godziny. Wreszcie po dośrodkowaniu strzał oddał Lewandowski, ale uderzenie zostało zablokowane. Skutecznie dobił jednak Arjen Robben i zrobiło się 1:0. Minęło kilka minut i Bawarczycy podwyższyli wynik. Strzelcem drugiej bramki był pozyskany z Juventusu Arturo Vidal.
Po zmianie stron swój udział w meczu zaznaczył również Lewandowski. Polak wyskoczył do piłki dośrodkowywanej przez Douglasa Costę i strzałem głową pokonał golkipera FC Koeln. Ostatecznie starcie lidera Bundesligi z ekipą z Kolonii zakończyło się wynikiem 4:0 dla gospodarzy.
Co działo się na innych boiskach? Hannover 96 z Arturem Sobiechem w składzie uległ Eintrachtowi Frankfurt 1:2. Polak przebywał na boisku do 65. minuty. Tymczasem Przemysławowi Tytoniowi z VfB Stuttgart nie udało się zachować czystego konta. Polski golkiper puścił aż cztery bramki. Strzelali mu je jednak gracze Bayeru Leverkusen, którzy wygraną 4:3 zapewnili sobie tuż przed końcem dzięki zdobyczy Admira Mehmediego.
Piłkarz Legii Warszawa o Robercie Lewandowskim: Najlepszy napastnik w historii Bayernu
Robert Lewandowski ma za sobą piękną karierę w szeregach drużyny Bayernu Monachium. Mówił o niej były zawodnik Die Roten, a obecnie piłkarz Legii Warszawa.
Reguła jednak nie trafi do BVB! Niemcy postawili na innego zawodnika
Nastąpił niespodziewany zwrot w sprawie transferu Marcela Reguły. Reprezentant Polski do lat 21 ostatecznie nie zostanie zawodnikiem Borussii Dortmund – informują Meczyki.