W najbliższy piątek polska kadra zmierzy się we Wrocławiu z Włochami. Strachu przed utytułowanym rywalem nie czuje lider polskiego zespołu, Robert Lewandowski. – Ja się Włochów nie boję, sam też potrafię sprowokować – mówi napastnik BVB.
Włosi do Wrocławia przyjeżdżają po bardzo udanych eliminacjach do Euro 2012. Nie umknęło to uwadze naszych kadrowiczów, jednak jak zapewniają, w piątek powalczą o dobry rezultat.
– Z tego co się orientowałem, to Włosi w meczach eliminacyjnych stracili tylko dwie bramki. To na pewno o czymś świadczy – mówi Lewandowski. – My jednak zdajemy sobie sprawę, że możemy dobrze grać z tak klasowymi drużynami, strzelać gole i prezentować futbol nie tylko efektowny, ale i efektywny. Mam nadzieję, że w tym meczu będzie podobnie – dodaje.
– Przeciwnik jest dobry i w meczu z nim można się sprawdzić, także jeśli chodzi o założenia taktyczne. Włosi znani są z catenacchio, ale to już chyba się skończyło już parę lat temu. Teraz też grają ofensywnie, mają kilku zawodników w czołowych europejskich klubach – zaznacza napastnik Borussii Dortmund.
Początek piątkowego meczu Polska – Włochy o godzinie 20:30.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.