Robert Lewandowski pnie się coraz wyżej w klasyfikacji wszech czasów Bundesligi, jeśli chodzi o najlepszych strzelców. Polak zajmuje aktualnie trzynaste miejsce, jednak niewykluczone, że jeszcze w tym roku uda mu się przedostać do czołowej „dziesiątki”.
Robert Lewandowski w pogoni z najlepszymi strzelcami w historii (fot. Łukasz Skwiot)
Napastnik Bayernu Monachium podczas piątkowego meczu z Wolfsburgiem (2:2) strzelił swojego gola nr 158 w Bundeslidze. Na zgromadzenie takiego dorobku Lewandowski potrzebował 233 spotkań.
Tuż przed kapitanem reprezentacji Polski znajdują się tak znani zawodnicy jak Bernd Holzenbein (160 goli), Karl-Heinz Rummenigge (162 gole) czy też Hannes Lohr (166 trafień) i można w ciemno zakładać, że ich dogonienie nie zajmie „Lewemu” zbyt wiele czasu.
Liderem klasyfikacji jest oczywiście legendarny Gerd Mueller, który w 427 spotkaniach ligi niemieckiej zdobył 365 bramek. Na podium znaleźli się jeszcze Klaus Fischer (268 goli) oraz Jupp Heynckes (220 goli).
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.