W czwartek piłkarze Bayernu Monachium udali się na tournee do Chin, a już dwa dni później rozegrali tam pierwszy sparing. Swój udział w zwycięstwie Bawarczyków nad Valencią miał Robert Lewandowski, który zdobył bardzo ładną bramkę.
Robert Lewandowski ustalił wynik na 4:1 (foto: Łukasz Skwiot)
Dla graczy Pepa Guardioli podróż do Chin musiała być dość wyczerpująca. Piłkarze na pokładzie samolotu spędzili bowiem prawie 10 godzin.
Bayern na miejscu miał rozegrać trzy mecze towarzyskie. Pierwszym z nich był sobotni z Valencią, drugim będzie starcie z Interem Mediolan, natomiast ostatnim – sparing z FC Guangzhou Evergrande.
Piłkarze Guardioli udanie rozpoczęli pobyt w Chinach. W Pekinie zagrali z hiszpańską Valencią i nie mieli najmniejszych problemów z jej pokonaniem. Strzelanie rozpoczął już po kwadransie Thomas Mueller. Ten sam zawodnik jeszcze w pierwszej części gry potwierdził dobrą dyspozycję.
Po przerwie natomiast miało miejsce wydarzenie najistotniejsze dla polskich fanów – wynik na 4:1 ustalił Robert Lewandowski, który zabawił się z obroną Valencii.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.