PRZEGLĄD PRASY. Po ostatnim meczu Bayern – BVB rozgorzała dyskusja na temat Arjena Robbena, w którym obudziły się dawne demony i znów przestał podawać swoim kolegom z drużyny. Robert Lewandowski przyznaje na łamach Przeglądu Sportowego, że Holender mógłby częściej dogrywać do niego piłkę.
– A czy on komuś w ogóle podaje? – żartuje Lewandowski. Samolubne wyczyny Robbena przyjmuje raczej z przymrużeniem oka, choć widać, że być może oczekiwałby od skrzydłowego większej pomocy – czytamy w PS.
– Arjen jest zawodnikiem, który jedną akcją indywidualną potrafi zrobić różnicę na boisku. Z drugiej strony chciałbym od niego więcej piłek. Robben lubi pójść sam na sam, zakończyć akcję strzałem. Zawsze był takim piłkarzem. Mam nadzieję, że z czasem to się jednak zmieni. Nie tylko z korzyścią dla mnie, ale też dla niego – tłumaczy Lewandowski.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.