Robert Lewandowski został wybrany Piłkarzem Roku 2020 w Niemczech. Napastnik przytłaczającą większością głosów wygrał głosowanie organizowane przez Związek Niemieckich Dziennikarzy.
Lewandowski doceniony przez niemieckich dziennikarzy (fot. Łukasz Skwiot)
Zawodnik Bayernu Monachium otrzymał podczas głosowania aż 276 wskazań i zdeklasował resztę stawki. Drugie i trzecie miejsca zajęli jego klubowi koledzy – Thomas Mueller (54 głosy), a także Joshua Kimmich (49 typów).
Reszta głosów przypadła już w dużo mniejszej liczbie innym zawodnikom. Po siedemnaście dostali Timo Werner, były już snajper RB Lipsk oraz Kai Havertz z Bayeru Leverkusen. Kilkanaście typów otrzymali również Erling Haaland (14), Leon Goretzka (13) i Jadon Sancho (11).
Robert Lewandowski jest dopiero szóstym piłkarzem spoza Niemiec w całej historii plebiscytu, który otrzymał to wyróżnienie – nagroda jest przyznawana od 1960. Wcześniej zdobywali ją Ailton, Franck Ribery, Grafite, Arjen Robben i Kevin de Bruyne.
Przypomnijmy, że kapitan reprezentacji Polski ma za sobą znakomity sezon, podczas którego był on jednym z głównych architektów zdobycia przez Bayern Monachium potrójnej korony, a więc tytułu mistrzowskiego w Bundeslidze, Pucharu Niemiec i triumfu w Champions League.
Na dystansie całych rozgrywek „Lewy” wystąpił w 47 meczach, w których udało mu się strzelić 55 goli i zapisać na swoim koncie 10 decydujących podań przy trafieniach kolegów. Co ciekawe, Polak zostawał najskuteczniejszym piłkarzem wszystkich trzech rozgrywek, w których jego drużyny odnosiła zwycięstwa.
Jedynym trofeum, którego Lewandowski nie zdobył był Europejski Złoty But, gdzie musiał uznać wyższość Ciro Immobile z Lazio Rzym. 32-latek stracił również szansę na Złotą Piłkę od „France Football” dla najlepszego piłkarza świata, ponieważ Francuzi doszli do wniosku, że w 2020 roku nagrody nie przyznają.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.