Robert Lewandowski pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie meczu z Finlandią, jednak zdołał się zaprezentować z bardzo dobrej strony. Kapitan reprezentacji ożywił poczynania całej drużyny i chociaż gola nie strzelił, mógł być zadowolony ze swojej gry.
Robert Lewandowski był bardzo zadowolony z formy drużyny (foto: Ł.Skwiot)
– Na pewno cieszymy się z kolejnej wygranej, a także z liczby bramek, które udało nam się zdobyć. Graliśmy ofensywnie i skutecznie. Tak okazałe zwycięstwo na pewno cieszy, choć zbyt daleko idących wniosków bym z tego meczu nie wyciągał. Faktem jednak jest, że sami nie spodziewaliśmy się, że będzie to wyglądało aż tak dobrze – powiedział Lewandowski.
Napastnik Bayernu Monachium podkreślił wielką wartość jaką do drużyny wnieśli piłkarze nowi, którzy wcześniej nie dostawali szans na grę. Z bardzo dobrej strony przeciwko Finlandii zaprezentowali się przecież Filip Starzyński i Paweł Wszołek.
– Kolejni zawodnicy pokazali się z dobrej strony. Udowodnili, że będzie można na nich liczyć. Teraz najważniejsze, by wszyscy utrzymywali formę w klubie i grali regularnie. Z drugiej strony, nawet jeśli ktoś będzie występował nieco rzadziej, nie powinno być problemu. Kadrę, jak na polskie warunki, mamy bardzo szeroką i te mecze tego dowiodły. To cieszy – kontynuował.
Na koniec Lewandowski podziękował kibicom, którzy ponownie stanęli na wysokości zadania. – To bardzo miłe uczucie słyszeć stadion, który tak głośno reaguje na moje wejście na boisko. Tym bardziej się cieszę, bo ostatnio, przy okazji meczu z Czechami mnie tutaj nie było. Fajnie było zagrać chociaż kilka minut – zakończył.