Przemysław Tytoń został najwyżej ocenionym reprezentantem Polski, który zaprezentował się na boiskach Bundesligi podczas minionego weekendu. Bramkarz VfB Stuttgart spisał się bardzo dobrze w trakcie meczu z Bayerem Leverkusen, pomimo tego, że jego zespół przegrał (0:2).
Przemysław Tytoń puścił dwa gole, ale i tak zapracował na wysoką notę
Reprezentant Polski nie zdołał uchronić Stuttgartu od porażki z Aptekarzami, jednak gdyby nie on, klęska VfB byłaby o wiele bardziej dotkliwa. Jak wyliczył „Kicker”, Tytoń obronił aż siedem strzałów i dlatego zapracował sobie na notę (2,5).
Nieco niższą ocenę otrzymał Robert Lewandowski, który wystąpił w meczu z FC Koeln (1:0) i strzelił zwycięskiego gola dla Bayernu Monachium, zdobywając przy okazji swoją bramkę nr 25 w ligowej kampanii. Zdaniem fachowców „Kickera”, kapitan reprezentacji Polski zasłużył sobie na notę (3,0).
Słabszy występ ma za sobą Łukasz Piszczek, którego Borussia Dortmund pokonała w delegacji Augsburg (3:1). Polak został uznany za jednego z najsłabszych piłkarzy w drużynie i dlatego jego nota – (4,0) nie może dziwić. Jeszcze gorzej od Piszczka oceniony został lider Borussii Marco Reus – nota (4,5).
W kadrach swoich zespołów znaleźli się Artur Sobiech (Hannover 96), Eugen Polanski (TSG Hoffenheim), Paweł Olkowski (FC Koeln), a także Łukasz Załuska (SV Darmstadt), jednak żaden z nich nie pojawił się podczas tego weekendu na boisku.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.