Podczas minionego weekendu na boiskach Bundesligi zobaczyliśmy w akcji czterech polskich piłkarzy. Powody do zadowolenia miało jedynie dwóch – Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek.
Lewandowski w kolejnym meczu wpisał się na listę strzelców (fot. Łukasz Skwiot)
Robert Lewandowski po raz kolejny potwierdził swoją klasę, zdobywając gola w wygranym meczu swojego Bayernu Monachium z Eintrachtem Frankfurt (5:2). Bawarczycy nie dali rywalowi żadnych szans, jednak z pięciu strzelonych bramek, tylko jedna została zapisana na konto reprezentanta Polski.
„Kicker” ocenił występ snajpera Bayernu na (2,5) w skali od 6 do 1, gdzie „szóstka” do gra poniżej wszelkiej krytyki, natomiast „jedynka” oznacza klasę światową. Co ważne, tak nota oznacza, że obniżyła się nieco ogólna średnia Lewandowskiego w tym sezonie Bundesligi, która aktualnie wynosi (2,44) i jest to wciąż najlepszy wynik w całej organizacji.
Najskuteczniejszy zawodnik Bayernu Monachium może się pochwalić zdobyciem podczas trwającej kampanii 27 goli i jest liderem klasyfikacji strzelców. Tuż za jego plecami plasuje się jednak Timo Werner z RB Lipsk, który podczas niedzielnego meczu z Mainz zapisał na swoim koncie hat-tricka i ma obecnie 24 trafienia w dorobku.
Nieco niżej oceniony został wspomniany Łukasz Piszczek. Doświadczony obrońca Borussii Dortmund wystąpił od pierwszej minuty w wygranym (2:0) meczu z Wolfsburgiem, ale „Kicker” przyznał mu notę (3,5).
Powodów do radości nie mieli Polacy, którzy w piątkowy wieczór spotkali się ze sobą w Berlinie. Rafał Gikiewicz z Unionu wpuścił podczas derbów z Herthą aż cztery gole (0:4), ale fachowcy „Kickera” nie mieli wątpliwości, że gdyby nie jego bardzo dobra postawa, to klęska beniaminka byłaby jeszcze bardziej dotkliwsza. Bramkarz zapracował sobie na notę (2,5).
W tym samym spotkaniu wystąpił Krzysztof Piątek, jednak w jego przypadku mowa jedynie o wejściu z ławki i zaliczeniu epizodu na boisku, który nie mógł zostać należycie wyceniony. Dla napastnika Herthy to już kolejny sygnał ostrzegawczy, ponieważ drugi kolejny mecz zaczyna w roli rezerwowego, jego Hertha gra jak z nut, a sam Polak po wejściu na murawę nie prezentuje niczego ciekawego.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.