Robert Lewandowski jest coraz bliższy awansu do czołowej „dziesiątki” najlepszych strzelców Bundesligi w historii. Napastnik Bayernu Monachium ma już na swoim koncie 159 trafień, a kolejnego gola udało mu się zdobyć podczas niedzielnego meczu ligowego z Herthą Berlin.
Robert Lewandowski coraz bliżej wielkich legend Bundesligi (fot. Reuters)
„Lewy” od początku sezonu znajduje się wysokiej formie i jest jednym z nielicznych zawodników Bayernu, którzy nie zawodzą. W bieżących rozgrywkach polski napastnik wystąpił już w siedmiu spotkaniach Bundesligi, w których strzelił osiem bramek.
Tuż przed Lewandowskim znajdują się tak znani zawodnicy jak Bernd Holzenbein (160 goli), Karl-Heinz Rummenigge (162 gole) czy też Hannes Lohr (166 trafień) i można w ciemno zakładać, że ich dogonienie nie zajmie „Lewemu” zbyt wiele czasu.
Liderem klasyfikacji jest oczywiście legendarny Gerd Mueller, który w 427 spotkaniach ligi niemieckiej zdobył 365 bramek. Na podium znaleźli się jeszcze Klaus Fischer (268 goli) oraz Jupp Heynckes (220 goli).
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.