– Nie można zapomnieć, że to Anglicy przystąpią do meczu w roli zdecydowanego faworyta. My możemy obiecać, że postaramy się o niespodziankę – w rozmowie z PilkaNozna.pl, trzy dni przed konfrontacją z Anglią, mówi napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski.
– Wielokrotnie, gdy nie udaje ci się zdobywać bramek w meczach reprezentacji narzekasz, że nie miał kto ci podawać. Musisz więc chyba żałować, że nie wystąpiłeś we wczorajszym meczu, ponieważ Paweł Wszołek dwukrotnie wypracował znakomite okazje strzeleckie Arturowi Sobiechowi, a Arkadiusz Piech po zagraniu zawodnika Polonii znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem…
– Na pewno trochę żałuję, bo w każdym spotkaniu kadry narodowej chciałbym grać. Trener postanowił jednak dać mi odpocząć, a przy okazji sprawdził innych napastników. Wczorajszy mecz oceniam pozytywnie. Nie tak dawno zespół „Bafana Bafana” grał towarzysko z Brazylią, a jedyna bramka padła dopiero w siedemdziesiątej którejś minucie. To tylko potwierdza, że w piątek mierzyliśmy się z drużyną dobrze zorganizowaną w obronie. Mimo to stworzyliśmy wiele okazji do bramkowych i choć wykorzystaliśmy tylko jedną to jednak wygraliśmy. Wszyscy wierzymy, że w starciu z Anglikami skuteczność będzie lepsza.
– To, czy biało-czerwoni podregulują celowniki w najbliższym spotkaniu w sporej mierze będzie zależeć od ciebie, ponieważ wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że zagrasz na szpicy. Wczoraj miałeś okazję obejrzeć swoich zmienników, jak oceniasz ich występ i czy rzeczywiście czujesz się pewniakiem?
– Każdy z nowych zawodników chciał pokazać się z najlepszej strony i myślę że żaden z nich nie ma się czego wstydzić. Ich występ szczegółowo przeanalizuje trener i to on zadecyduje jak będzie wyglądał skład na Anglię. Ważne, aby we wtorek każdy z nas zagrał na sto procent swoich możliwości, a wtedy być może uda się nam przeciwstawić wyżej notowanemu rywalowi. Nie można zapomnieć, że to Anglicy przystąpią do meczu w roli zdecydowanego faworyta. My możemy obiecać, że postaramy się o niespodziankę.
– Angielscy dziennikarze uważają, że przeciwko Polsce wystąpi jedna z najsłabszych w historii Anglii drużyna narodowa.
– Reprezentacja Anglii zawsze będzie groźna, bez względu na to w jakiej jest formie. Zespół, który we wtorek wyjdzie naprzeciw nas złożony jest z gwiazd Premier League, a to chyba wystarczająca argumentacja.
– Czy brak Kuby Błaszczykowskiego będzie dużym osłabieniem?
– To się okaże. Miejmy nadzieję, że Kubę uda się zastąpić na tyle, by odnieść korzystny wynik.
– Występy w kadrze narodowej to okno wystawowe i szansa na ciekawy transfer, szczególnie, gdy gra się z tak wymagającym rywalem jak Anglia. Przed wtorkowym starciem pół żartem, pół serio mówi się, że ty będziesz walczył nie tylko o punkty dla Polski, ale i o przeprowadzkę np. do Manchesteru United…
– Jeden mecz niczego nie zmieni. Sądzę, że występy w Bundeslidze czy w Lidze Mistrzów powinny wystarczyć do oceny, czy ktoś chce sięgnąć po danego zawodnika czy też nie. Koncentruję się na kolejnych meczach, dobrych występach i golach, których chciałbym strzelać jak najwięcej. Jak już jednak wielokrotnie mówiłem, transferami nie zaprzątam sobie głowy.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: