Igor Lewczuk od początku swojej przygody z ligą francuską zbiera bardzo wysokie noty, a podczas minionego weekendu udało mu się strzelić pierwszego gola dla Girondins Bordeaux. Nic więc dziwnego, że reprezentant Polski zapracował sobie na wyróżnienie i trafił do jedenastki kolejki dziennika „L’Equipe”.
Lewczuk wpisał się na listę strzelców w trakcie wyjazdowego meczu z Guingamp. Spotkanie zakończyło się remisem (1:1), a gol Polaka otworzył wynik, którego Żyrondystom nie udało się utrzymać do końcowego gwizdka.
Obrońca Bordeaux otrzymał od fachowców „L’Equipe” notę (7,0) w dziesięciostopniowej skali i trafił do jedenastki kolejki, którą tym razem ustawiono w formacji 3-5-2.
Przypomnijmy, że Igor Lewczuk trafił do Bordeaux podczas letniego okna transferowego z Legii Warszawa. Od początku sezonu należy on do podstawowych zawodników w swojej drużynie, o czym najlepiej świadczą liczby 31-latka. Jak do tej pory zagrał on w ośmiu meczach, w których strzelił jednego gola.