Szkoleniowiec Interu Mediolan, Leonardo nie jest zaniepokojony spekulacjami, że może po tym sezonie stracić pracę. – Żyję tym, co dzieje się teraz i nie zastanawiam się nad tym, co stanie się w przyszłości – powiedział Brazylijczyk.
Włoskie media doniosły, że po zakończeniu sezonu były gracz Milanu odejdzie z zespołu „Nerazzurrich”, a jego miejsce na ławce trenerskiej zajmie po roku przerwy Jose Mourinho. Portugalczyk, obecnie pracujący w Realu Madryt, z zespołem z San Siro zdobył w ubiegłych rozgrywkach potrójną koronę, po czym przeniósł się na Santiago Bernabeu.
– Nie martwię się plotkami – zaznaczył jednak Leonardo. – Nie myślę o przyszłości, a żyję tym, co dzieje się teraz. Mam też otwarte relacje z Massimo Morattim, który zna mnie, wie o czym myślę i ma świadomość, że jedyna rzecz, która mnie interesuje to wygrywanie.
W pierwszym półfinałowym spotkaniu Coppa Italia Inter pokonał we wtorek Romę na Stadio Olimpico 1:0. – Ważne było dla nas, by zatrzymać złą serię wyników – wyjaśnił po spotkaniu brazylijski szkoleniowiec. – Nie było to łatwe, szczególnie biorąc pod uwagę odpadnięcie z Ligi Mistrzów, ale przeciwko Romie pokazaliśmy dojrzałość i osiągnęliśmy ważny rezultat. Nadal mamy przed sobą pięć meczów ligowych oraz grę w Pucharze Włoch, musimy więc zachować spokój.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.