Piłkarze zarabiają duże pieniądze, ale też potrafią mieć wielkie serce – szczególnie, kiedy wymaga tego sytuacja. Wielu graczy nie szczędzi sił i środków, by nieść pomoc w czasie pandemii koronawirusa i Leo Messi nie jest w tym wypadku wyjątkiem.
Leo Messi wspomógł medyków w swojej ojczyźnie (fot. Łukasz Skwiot)
Jak wynika z informacji „Mundo Deportivo”, Messi postanowił wesprzeć finansowo służbę zdrowia w swojej ojczyźnie. Argentyna nie została aż tak bardzo dotknięta przez COVID-19, jednak przy stanie tamtejszej medycyny ponad 6 tysięcy zakażonych oraz 314 zmarłych i tak jest bardzo poważnym problemem.
Kapitan Barcelony uznał, że w takiej sytuacji musi podjąć konkretne kroki i dlatego za pośrednictwem fundacji Casa Garrahan przekazał na rzecz szpitali zakaźnych kwotę pół miliona euro.
Dzięki takiemu wsparciu będzie można kupić absolutnie niezbędny sprzęt dla medyków pracujących w szpitalach, które przyjmują zakażonych koronawirusem. Mowa tu również o kwestiach podstawowych, jak maseczki, kombinezony czy przyłbice. Niedostatek tego sprzętu powodowała, że lekarze i pielęgniarki wielokrotnie pracowali z narażeniem własnego życia.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni – wyznała Silvia Kassab, która kieruje fundacją. – Dzięki tamu wsparciu będziemy mogli nadal pracować na rzecz zdrowia publicznego w Argentynie – dodała.
Przypomnijmy, że tuż po tym jak wybuchła pandemia, a rozgrywki piłkarskie na niemal całym świecie zostały zawieszone, Messi i jego koledzy z Barcelony zgodzili się na obniżenie swoich pensji o 70 procent. Wszystko po to, by w klubie nie doszło do zwolnień szeregowych pracowników i mogli oni liczyć na wypłacanie pełnych wynagrodzeń.