Zimny prysznic spotkał piłkarzy Śląska po meczu z Widzewem. Opromienieni wygraną z Legią oraz remisem w rewanżowym spotkaniu z Rapidem wicemistrzowie Polski stracili komplet punktów na własnym stadionie. To była pierwsza przegrana Śląska w ekstraklasie w tym sezonie.
Nie wszystko poszło po myśli trenera Oresta Lenczyka. Opiekun wrocławian już na początku spotkania musiał wycofać z boiska Marka Wasiluka, który doznał urazu głowy. – Mogliśmy mieć wszystko, a mamy to, co mieliśmy. Widzew miał przewagę szybkościową, my chwilami graliśmy nieodpowiedzialnie – skomentował przebieg meczu Lenczyk.
Strata dwóch goli wymusiła grę na wskroś ofensywną, ale wejście Omara Diaza na niewiele się zdało. – Musieliśmy zagrać mocniej w ataku, nie tylko środkowym napastnikiem, ale też defensywnymi pomocnikami. Gra dwójka w ataku była koniecznością. Strzeliliśmy bramkę, lecz to wszystko na co było nas stać. Moi piłkarze przegrywali pojedynki biegowe z rywalami – dodał trener Śląska.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.