W środę, tuż przed treningiem wicemistrzów Polski na Tannadice Park, trener Orest Lenczyk spotkał się ze szkockimi i polskimi dziennikarzami na oficjalnej przedmeczowej konferencji prasowej.
Szkockich dziennikarzy najbardziej interesowały kwestie związane z przeszłością szkoleniowca Śląska, przede wszystkim z jego poprzednią wizytą w Dundee. Z kolei polskie media żyły kwestią występu Cristiana Diaza w jutrzejszym pojedynku.
– Decyzję w sprawie występu Cristaina Diaza podejmie klubowy lekarz tuż przed meczem. Co, jeśli nie będziemy mogli skorzystać z argentyńskiego napastnika? Mamy dwie możliwości, ale w pierwszej kolejności o naszych ustaleniach dowiedzą się zawodnicy – powiedział Orest Lenczyk.
– Podróż nie była łatwa. Musieliśmy wylecieć dość wcześnie, po drodze mieliśmy jeszcze międzylądowanie w Dusseldorfie. Po meczu nie będziemy jednak szukać żadnych usprawiedliwień w dalekim wyjeździe. Piłki, którymi przyjdzie nam grać w czwartek, też nie będą dla nas wymówką – oznajmił szkoleniowiec Śląska.
– Wynik meczu jest sprawą otwartą. Wierzymy w przejście do następnej rundy, ale i Dundee United także wierzy w awans. Jestem synem profesora matematyki i wiem sporo o procentach. Jednak w futbolu można popełnić wielki błąd, próbując wytypować wynik bądź szanse na korzystny rezultat. Prawdopodobnie nasi kibice są przekonani, że na 99 procent awansuje Śląsk. To samo jednak można powiedzieć o sympatykach szkockiej drużyny – zakończył Lenczyk.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.