W zaległym spotkaniu 16. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia tylko zremisowała 1:1 ze Śląskiem Wrocław. Trener śląskiego zespołu, Orest Lenczyk przyznał, że nie do końca jest zadowolony z takiego rezultatu.
– Był to chyba najdłużej w mojej historii trenerskiej przekładany mecz, ale w końcu się odbył. Jak najbardziej jestem zadowolony z postawy zawodników. Bardzo mi zależało, aby po meczu z Cracovią, który był w naszym wykonaniu na dobrym poziomie, ten poziom utrzymać. W tamtym meczu nie strzeliliśmy bramki i straciliśmy dwa punkty, dzisiaj postawiliśmy Jagiellonii wysoko poprzeczkę – powiedział były boss Cracovii.
– Wygraliśmy pierwszą połowę i w przerwie apelowałem do zawodników, aby zrobili wszystko, by drugiej nie przegrać. Jeżeli prawdą jest, że bramka zdobyta z karnego była po błędzie sędziego, to jest to kolejny taki mecz. Chłopcy doskonale zdają sobie sprawę, że z Jagiellonią można nie przegrać, ale z sędzią nie da rady – podsumował.
Cenny poligon doświadczalny. Tak Lechia może wyglądać w przyszłym sezonie
W kontekście walki o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie nieobecność Tomasa Bobcka w meczu z Motorem Lublin to fatalna wiadomość dla Lechii Gdańsk. W długoterminowej perspektywie brak słowackiego napastnika może być jednak dla biało-zielonych cennym poligonem doświadczalnym.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.