Trener Śląska Wrocław, Orest Lenczyk, z niezmąconym spokojem przygotowuje zespół do obrony pozycji lidera ekstraklasy. – Człowiek tyle się tych meczów naogląda, że czasem więcej wiem o rywalu, niż o drużynie, której jestem trenerem – mówi.
Pytany przez „PN” kto będzie najgroźniejszy w walce o mistrzowski tytuł, odpiera: – Ten, którego stać na kupienie takiego zawodnika, by podnieść jakość zespołu. To się udało Legii i Wiśle, choć w Krakowie krócej, bo Melikson złapał kontuzję. Ljuboja czasem gra wariata: pietą, uchem lub wątrobą kopnie; to taki zawodnik, który albo zagra wspaniale, albo wpatrujesz się w niego i nie wiesz, co człowiek robi na boisku – ocenia Lenczyk.
– Trudno dziś wyrokować, która z drużyn będzie najgroźniejsza. Człowiek tyle się tych meczów naogląda, że czasem więcej wiem o rywalu, niż o drużynie, której jestem trenerem. Generalnie najgorzej jest z tymi przeciętnymi, którzy walczą do upadłego. Trudno wtedy dobrać taktykę. A skoro udało nam się w Śląsku dojść na pewien pułap, to trudno wymagać, żebyśmy nagle zaczęli się kopać z przeciwnikiem – przyznaje Lenczyk
Zmiana bramkarza na mecz o utrzymanie? To bardzo możliwe
Już jutro odbędzie się spotkanie, które zdecyduje o dalszym losie Lechii Gdańsk w PKO BP Ekstraklasie. Wygląda na to, że gdański klub wystawi w tym spotkaniu innego bramkarza.
Kadencja Dariusza Banasika w roli szkoleniowca żółto-niebieskich nie potrwa zbyt długo. Po zakończeniu sezonu 52-latek opuści spadkowicza z Ekstraklasy.
Nowe wieści ws. wykupu Palmy. Lech musi niebawem podjąć decyzję
Luis Palma jest jednym z architektów mistrzostwa Polski zdobytego przez Lecha Poznań w tym sezonie. Władze Kolejorza niebawem podjąć będą musiały decyzję ws. przyszłości błyskotliwego skrzydłowego.