Przykre informacje napływają z Francji. Doktor Bernard Gonzalez w niedzielę popełnił samobójstwo. Medyk otrzymał pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2.
Doktor Bernard Gonzalez miał 60 lat. (fot: Reuters)
Według informacji francuskiego „Le Parisen”, pierwszy lekarz Stade de Reims popełnił samobójstwo, znaleziono go martwego w swoim mieszkaniu. Kilka dni temu medyk przeszedł testy na koronawirusa, które zakończyły się wynikiem pozytywnym. Zarażona jest również jego żona.
Gazeta zaznacza, że odnaleziono list pożegnalny, w którym podał powód swojej decyzji. Nie został on opublikowany, jednak nie można wykluczyć, że jest to skutek nosicielstwa śmiercionośnego wirusa. Informację tę potwierdził mer miasta Reims – Arnaud Robinet.
Kilka godzin później prezydent klubu Stade de Reims skomentował zaistniałą sytuację – Nie wiem, co powiedzieć. Jestem oszołomiony, zrobiło mi się słabo, kiedy się o tym dowiedziałem. Ta pandemia dotknęła serca wszystkich w Stade de Reims, teraz opuściła nas wielka persona sportu dr González, który w najtrudniejszych chwilach pracował w klubie dobrowolnie. Był moim osobistym lekarzem. Teraz moje myśli kieruję ku jego żonie i rodziców. – skomentował francuski działacz.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.