Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji Polski przyznał, iż szanse na wyjazd Kamila Glika na mistrzostwa świata są iluzoryczne.
Kamil Glik raczej nie zagra w mistrzostwach świata (fot. Łukasz Skwiot)
Podczas poniedziałkowego treningu Glik doznał urazu barku. Po badaniach w szpitalu okazało się, iż uszkodził więzozrost barkowo-obojczykowo. We wtorek pojedzie do Nicei, gdzie przejdzie kolejne testy. – Wszystko zależy od tego, czy więzozrost został zerwany czy uszkodzony tylko częściowo. Z mojego doświadczenia wynika, iż jest to raczej zerwanie – powiedział Jacek Jaroszewski w programie „Projekt Mundial” na kanale Łączy Nas Piłka.
Jeśli francuscy lekarze potwierdzą przypuszczenia Jaroszewskiego, Glika będzie czekała operacja i sześć tygodni przerwy od treningów. – Jest jeszcze odrobina nadziei, bo nie mam monopolu na nieomylność – pocieszał lekarz reprezentacji Polski. Dobrą wiadomością byłoby częściowe uszkodzenie więzozrostu obręczy barkowej, bo przerwa byłaby znacznie krótsza. Glik mógłby zagrać wówczas ze specjalnym usztywnieniem barku, choć jeśli zrobiły to przed całkowitym zaleczeniem urazu, ryzykowałby jego pogłębienie.
Pomimo kontuzji Kamil Glik znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata. W reprezentacji pozostał jednak również Marcin Kamiński, który zastąpi obrońcę Monaco, jeżeli nie będzie on w stanie wystąpić w Rosji. Zmian w kadrze można dokonywać najpóźniej w przededniu pierwszego meczu drużyny w turnieju.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.