W 34. kolejce PKO BP Ekstraklasy, Śląsk Wrocław podejmie Raków Częstochowa. Wrocławianie, aby zdobyć mistrzostwo Polski muszą pokonać Medaliki i liczyć na potknięcie Jagiellonii Białystok w starciu z Wartą Poznań. Pomocnik Śląska, Nahuel Leiva przyznaje, że interesuje go tylko tytuł mistrzowski.
Piłkarze Jacka Magiery mają po 33. kolejkach tyle samo „oczek” co Jagiellonia (60). Wrocławianie mają jednak gorszy bilans bezpośrednich spotkań (2:1 i 1:3), który powoduje, że oprócz zwycięstwa z Rakowem, muszą także liczyć na potknięcie rywali z Wartą Poznań. Zatem to Duma Podlasia jest w bardziej komfortowej sytuacji. Można byłoby pomyśleć, że dla Śląska wicemistrzostwo Polski także byłoby znakomitym wynikiem, biorąc pod uwagę, że w poprzednim sezonie WKS dopiero na finiszu rozgrywek zapewnił sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Nahuel Leiva w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” przekonuje jednak, że nic bardziej mylnego.
– Nie będę zadowolony z drugiego miejsca. Piłkarz pracuje na to, żeby osiągać najwyższe cele. Pracowaliśmy i walczyliśmy przez cały sezon, więc to byłoby dość smutne, gdyby w sobotę nie udało nam się podnieść trofeum – przyznał 27-letni ofensywny pomocnik.
Leszek Ojrzyński może niebawem pożegnać się z pracą trenera Zagłębia Lubin. Media donoszą, że kluczowe mają być dwa, najbliższe mecze. Wiemy, jakie zarzuty kierowane są wobec trenera.
Weekend hitów za nami! Kto szczególnie urzekł w 8. kolejce? [WIDEO]
Górnik Zabrze pokonał Lecha Poznań, Legia Warszawa podzieliła się punktami z Widzewem Łódź, a Korona Kielce zbliżyła się do czołówki. Oto nasze wnioski po 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy.