FC Porto dołączyło do grona uczestników fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Smoki zostały pierwszą drużyną, która pokonała w tych rozgrywkach – a wręcz rozbiła – Leicester City. W barwach mistrzów Anglii 90 minut rozegrał Marcin Wasilewski.
Już po poprzedniej kolejce wiadomo było, że Lisy wygrają grupę. Nie oznaczało to jednak, że w środowym meczu FC Porto z Leicester City nie będzie się nic działo. W końcu Smoki nie mogły być pewne awansu do fazy pucharowej. Najlepszym dla nich wyjściem było pokonane mistrzów Anglii. W takim wypadku nie musieliby oglądać się na Kopenhagę, która mierzyła się w tym samym czasie z Clubem Brugge.
Trener gości Claudio Ranieri mógł sobie pozwolić na kilka roszad w składzie. Beneficjentem takiego stanu rzeczy okazał się Wasilewski, dla którego dzisiejszy występ miał być dopiero czwartym w tym sezonie. Obrona dyrygowana przez Polaka wespół z Wesem Morganem nie prezentowała się zbyt pewnie. Mocno zmotywowane Porto już po kilku minutach wyszło na prowadzenie. Dośrodkowanie Jesusa Corony wykończył Andre Silva i zrobiło się 1:0.
Naciskający mocno gospodarze na nic Lisom nie pozwalali. Do przerwy Smoki prowadziły już trzema bramkami. W 26. minucie fenomenalnym uderzeniem popisał się Corona, natomiast tuż przed zmianą stron Yacine Brahimi – zupełnie niekryty – trafił z bliska do siatki.
Biorąc pod uwagę fakt, że Lisom na niczym w środę nie zależało, można było śmiało zakładać, że wraz z nimi do kolejnej rundy awansuje Porto. Tak też się stało, choć do ostatniego gwizdka sędziego padły jeszcze dwa gole dla Portugalczyków. Obronie LFC ciosy zadali jeszcze Silva i Diogo Jota.
W tym samym czasie Kopenhaga robiła wszystko, by zachować szanse na fazę pucharową Ligi Mistrzów. Duńczycy musieli wygrać i liczyć na remis lub porażkę Porto. Jak wiemy, Smoki zdobyły trzy punkty, dlatego dla podopiecznych Stalego Solbakkena została Liga Europy. Pożegnalny mecz w Champions League mogą zaliczyć do udanych. Biało-niebiescy w delegacji zwyciężyli Club Brugge (2:0) po golach Brandona Mechele (sam.) oraz Mathiasa Jorgensena.
Gol bramkarza pogrążył Real Madryt i dał awans Benfice! To przejdzie do historii Ligi Mistrzów [WIDEO]
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Bramkarz Anatolij Trubin zdobył gola przeciwko Realowi Madryt, który dał awans Benfice do TOP24 Ligi Mistrzów.
Faza ligowa Ligi Mistrzów za nami! Jak wygląda tabela i kto awansował?
Faza ligowa Ligi Mistrzów 2025-26 dobiegła końca. Pierwsze osiem drużyn awansowało do 1/8 finału, szesnaście innych zagra w barażach. Jak prezentuje się klasyfikacja?