Legia Warszawa gra dalej! Wojskowi wygrywają z Miedzią Legnica
Legioniści zdołali odrobić straty i wywalczyć awans do 1/8 tegorocznej edycji rozgrywek Pucharu Polski. Kto najbardziej przyczynił się do tego wyjazdowego zwycięstwa?
Fanom obecnym na Stadionie Orła Białego w Legnicy dane było zobaczyć dzisiaj trzy trafienia. Chociaż po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał jeszcze bezbramkowy remis.
Po zmianie stron do siatki stołecznej drużyny trafił Juliusz Letniowski. 26-latek idealnie przymierzył zza pola karnego i mierzonym strzałem nie dał szans na interwencję Gabrielowi Kobylakowi. Dla ofensywnego pomocnika Miedzi jest to pierwsza bramka we wszystkich rozgrywkach tego sezonu.
Drużyna przyjezdnych chciała bardzo szybko odpowiedzieć swoim oponentom. Udało im się to już po 8 minutach od bramki Letniowskiego. Wszystko za sprawą trafienia Bartosza Kapustki. Reprezentant Polski w w 57. minucie bardzo pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po zagraniu ręką jednego z graczy gospodarzy.
Już minutę później podopieczni trenera Goncalo Feio mogli wyjść na prowadzenie, ale sytuacji sam na sam z Mateuszem Abramowiczem nie zdołał wykorzystać Marc Gual. Kilkanaście minut po tej okazji w tożsamej sytuacji znalazł się Ryota Morishita, ale on również nie zdołał pokonać golkipera Miedzianki.
Co się odwlecze, to nie uciecze. W 77. minucie gry bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Luqinhas. Brazylijczyk nie wpisałby się na listę strzelców bez dwóch świetnych podań poprzedzających jego gola.
Najpierw wielką przytomnością umysłu i precyzją popisał się Kapustka, który wypatrzył Pawła Wszołka. Polak wystawił na pustą bramkę do Luqinhasa, który musiał wpakować futbolówkę do siatki.
W końcówce szansę na zdobycie bramki miały oba zespoły, ale na wysokości zadania stawali bramkarze. Kobylak fenomenalnie interweniował chociażby przy strzale Damiana Michalika, a Abramowicz dobrze sparował próbę Migouel Alfarela tuż przed ostatnim gwizdkiem arbitra.
Legia ostatecznie triumfowała 2:1 i już czeka na wyniki losowania par 1/8 finału. Odbędzie się ono już w najbliższy poniedziałek o godzinie 16:00.
Łukasz Tomczyk skomentował porażkę w finale pucharu Polski. „Górnik niczym mnie nie zaskoczył”
Raków Częstochowa przegrał w finale pucharu Polski 0:2 z Górnikiem Zabrze. Medaliki zagrali bardzo słabe spotkanie, a w dodatku w końcówce czerwoną kartkę wyłapał Jonatan Braut Brunes.
Podolski kończy karierę? Legenda przemówiła do kibiców
Po wygraniu pucharu Polski z Rakowem Częstochowa (2:0) Lukas Podolski przemówił do Torcidy. Wielokrotny reprezentant Niemiec w wypowiedzi przemycił zdanie, świadczące o tym, że to może być jego ostatni sezon przed piłkarską emeryturą.
Piękny obrazek po finale. Legenda Górnika Zabrze wzniosła puchar [WIDEO]
Stanisław Oślizło, legendarny piłkarz Górnika Zabrze, który sześć razy zdobywał w śląskim klubie Puchar Polski, razem z Lukasem Podolskim i Erikiem Janżą wzniósł treofeum zdobyte w sezonie 2025-26.