Legia proponowała 3 miliony euro, oferta została odrzucona!
Latem Legia Warszawa szukała klasowego, środkowego obrońcy. Stołeczny za jednego z graczy oferowali solidne pieniądze, ale oferta została odrzucona!
Latem Legia Warszawa skupiła się między innymi na wzmocnieniu środka obrony. Z drużyną pożegnał się Jan Ziółkowski, który przeniósł się do AS Roma. W tej sytuacji Michał Żewłakow stanął przed zadaniem znalezienia klasowego następcy – i jak się okazało, dyrektor sportowy nie szczędził środków, by zrealizować ten cel.
Według informacji greckiego portalu gazzetta.gr, cytowanego przez transfery.info, Legia była mocno zainteresowana sprowadzeniem Antoniosa Papadopoulosa z FC Lugano. O potencjalnym transferze informowały już wcześniej zagraniczne media, a teraz wyszło na jaw, że warszawski klub rzeczywiście złożył konkretną ofertę.
Na finiszu negocjacji Legia miała proponować nawet 3 miliony euro za greckiego obrońcę – kwotę porównywalną do tej, jaką zapłacono za Miletę Rajovicia, co stanowi rekord transferowy klubu.
Ostatecznie jednak wybór padł na Kamila Piątkowskiego, wykupionego z RB Salzburg za około 1,5 miliona euro.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Raffaello
28 września, 2025 21:21
I Piątkowski nie jest zły. Brawo za Polaków w składzie. Kiedyś Wisła Kraków budowała potęgę kupując dobrych Polaków a nie obcokrajowców.
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
I Piątkowski nie jest zły. Brawo za Polaków w składzie. Kiedyś Wisła Kraków budowała potęgę kupując dobrych Polaków a nie obcokrajowców.