Stołeczny klub latem zrezygnował z Takesure Chinyamy, ale to nie oznacza, że Legia osłabi swój atak. Włodarze klubu z Łazienkowskiej zakontraktowali już bowiem Danijela Ljuboję, a teraz celują w litewskiego snajpera Widzewa. Jeśli im się uda, to w połączeniu z Michalem Hubnikiem, mogą mieć najsilniejszy atak w lidze.
Sernas w poprzednim sezonie zadebiutował w polskiej Ekstraklasie. Jesień miał bardzo udaną, wiosnę nieco mniej, ale i tak zdążył sobie wyrobić markę na polskim rynku. Zimą chciał go Lech Poznań, jednak ówczesny mistrz Polski nie sprostał oczekiwaniom finansowym szefów Widzewa. To jeszcze nic – okazało się, że na Litwina nie było stać nawet angielskiego Blackpool, ale latem może być inaczej.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.