— Legia Warszawa ???? (@LegiaWarszawa) April 1, 2024
Jako pierwsza ofensywną akcję stworzyła Legia. W 3 minucie Juergen Elitim podał na wolne pole do Ryoyi Morishity, któremu jednak zabrakło precyzji, aby pokonać Daniela Bielicę. Na odpowiedź gospodarzy przyszło poczekać do 11 minuty. Erik Janza podał na 6 metr do Dominika Szali, który jednak w ostatniej chwili został zablokowany. Po minutach dosyć wyrównanej gry było 0:0.
W 28 minucie Josue znakomitym podaniem obsłużył Yuriego Ribeiro. Portugalczyk miał przed sobą tylko Bielicę, ale nie zdołał go pokonać. Wydawało się, że po sennym okresie gry obie drużyny zejdą do szatni przy bezbramkowym rezultacie. Tymczasem w 41 minucie Elitim zagrał z lewej strony do Tomasa Pekharta, który uciekł z radaru obrońców i trafił do bramki. Do przerwy Legia prowadziła 1:0.
— Legia Warszawa ???? (@LegiaWarszawa) April 1, 2024
W przerwie trener Górnika dokonał podwójnej zmiany: Piotr Krawczyk zastąpił Soichiro Kozukiego, zaś Szymon Czyż zajął miejsce Daniego Pacheco. W 48 minucie rajd przeprowadził Rafał Augustyniak, ale nie zdołał go sfinalizować trafieniem, zamiast tego trafił w Bielicę. Po 50 minucie zarysowała się wyraźna przewaga Górnika. W 58 minucie piłkarze Urbana domagali się rzutu karnego po strzale Krawczyka z głowy i zagraniu ręką przez Radovana Pankova. Po krótkie analizie VAR sędzia Jarosław Przybył pewnym ruchem wskazał na wapno. W 61 minucie rzut karny na bramkę zamienił Lawrence Ennali.
Legia potrzebowała siedmiu minut, aby odpowiedzieć. Po strzale Josue świetnie interweniował Bielica, jednak przy dobitce dopiero co wprowadzonego Bartosza Kapustki był już bezradny. To nie było ostatnie słowo Wojskowych. Marc Gual zabawił się z defensorami Górnika w ich szesnastce, po czym wyłożył piłkę Josue, a ten nie mógł przestrzelić. Na kwadrans przed końcem Legia prowadziła 3:1.
Do końca spotkania nic się nie zmieniło. Legia wygrała i dopisała trzy punkty do swojego konta. Podopieczni Kosty Runjaicia podbili zabrzańską twierdzę jako pierwsi od października ubiegłego roku.
Legia odskoczyła Górnikowi na pięć punktów. Wojskowi awansowali na piąte miejsce, ale mają tyle samo oczek co szósta Pogoń Szczecin. Górnik jest siódmy.
Lech Poznań jest liderem, na podium są Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa, a w strefie spadkowej Lechia Gdańsk, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica. Tak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
To był istny rollercoaster! Jagiellonia Białystok w samej końcówce zapewniła sobie trzy punkty w konfrontacji z Pogonią Szczecin. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje meczu.