Fani Legii Warszawa długo czekali na takie wieści! Ich klub w końcu porozumiał się w sprawie zakupu nowego defensywnego pomocnika.
Dziennikarz George Tsarouchas przekazał, że Wojskowym udało się dopiąć transakcję, której głównym bohaterem jest Damian Szymański z AEK Ateny. Polak niebawem ma podpisać umowę z Legią.
Według powyższego źródła zainteresowane strony w końcu doszły do porozumienia. Rozmowy trwały już od kilku tygodni. Reprezentant Polski zwiąże się z Legionistami kontraktem ważnym do 30 czerwca 2028 roku.
Na jego mocy ma zarabiać 600 tysięcy euro rocznie. Z kolei kwota samego transferu ma nie przekraczać 1,5 miliona euro.
30-latek wraca do Ekstraklasy po 6 latach rozłąki. Ostatnio w ojczyźnie bronił barw Wisły Płock i Jagiellonii Białystok. Łącznie na boiskach polskiej ligi rozegrał 84 spotkania. Zdobył w nich 7 goli i 9 asyst.
Źródło: George Tsarouchas
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
9 sierpnia, 2025 17:40
Legia Warszawa ostatnio nie popisała się w pucharach. Przegrać 1:4- to nie jest powód do dumy. Dlatego musi w rewanżu wygrać co najmniej 4:0.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
Co się dzieje z Wisłą Płock? Arka w końcu wygrywa na wyjeździe [WIDEO]
W starciu beniaminków górą był mistrz 1. Ligi. Żółto-Niebiescy pokonali Nafciarzy 2:0 po trafieniach Dawida Kocyły oraz Vladislavsa Gutkovskisa i wydostali się ze strefy spadkowej.
Nafciarze w końcu się przełamią? Wisła Płock – Arka Gdynia [LIVE]
Starciem beniaminków zamkniemy 24. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Drużyna Mariusza Misiury powalczy o przerwanie serii porażek, a Arka chce wreszcie wygrać w tym sezonie mecz wyjazdowy.
Demolka na sektorze gości w Łodzi. Jest oświadczenie kibiców Lecha
Sobotni mecz Widzewa Łódź z Lechem Poznań przyniósł sporą sensację na boisku. Po spotkaniu więcej niż o wyniku mówi się jednak o skandalicznych wydarzeniach na stadionie, gdzie doszło do dewastacji sektora przeznaczonego dla kibiców gości.
Legia Warszawa ostatnio nie popisała się w pucharach. Przegrać 1:4- to nie jest powód do dumy. Dlatego musi w rewanżu wygrać co najmniej 4:0.