Sebastian Szałachowski nie pojechał z Legią na piątkowy mecz z Cracovią. – Jest chory na grypę. Doktor odesłał go do domu – poinformował trener Maciej Skorża.
Szałachowski to wyjątkowo pechowy zawodnik. Poprzedni sezon miał niemal cały stracony ze względu na przewlekłą kontuzję ścięgna Achillesa. Kiedy tylko wracał do zdrowia zaraz mu się coś przytrafiało. Gdy zaleczył uraz to złamał rękę. W nowy wstępował z nowymi nadziejami, choć tylko w roli rezerwowego. Ale szansę na grę miał, bo etatowy lewoskrzydłowy Legii Maciej Rybus jest kontuzjowany, a na tej pozycji jest próbowany napastnik Michał Kucharczyk. Co prawda Legia kupiła Nigeryjczyka Felixa Ogbuke jednak nie wiadomo, kiedy będzie zdolny do gry i co naprawdę reprezentuje.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.