Według dziennika „Bild” czas Uliego Hoenessa w Bayernie Monachium dobiega końca.W listopadzie odbędą się wybory na prezesa Bayernu. 67-latek nie zamierza w nich kandydować.
Bild z bombą: Uli Hoeness nie będzie w listopadzie ubiegał się o reelekcję i przestanie być prezydentem Bayernu. Chce też odejść z funkcji szefa rady nadzorczej klubu.
Hoeness ma zakończyć nie tylko prezesurę, ale i pełnienie funkcji szefa rady nadzorczej Bayernu. Tę drugą rolę miał pełnić do 2022 roku.
Nowym prezesem mistrza Niemiec ma zostać Herbert Hainer, były szef adidasa. Zmiany we władzach monachijskiego klubu nie ograniczą się jedynie do prezesa. To zaledwie wierzchołek góry lodowej.
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.