Legenda MU ostro o młodszych kolegach. „Oni są tak słabi”
Były kapitan Manchesteru United, Roy Keane od lat nie przebiera w słowach, wytykając słabość piłkarzy, aktualnie biegających po murawie Old Trafford. Nie inaczej było przed meczem z Liverpoolem FC.
W końcówce października, władze Manchesteru United postanowiły zwolnić Erika ten Haga. Tymczasowo jego obowiązki przejął asystent, Ruud van Nistelrooy, a później stery, już na stałe przejął Ruben Amorim.
Zmiana Holendra na Portugalczyka nie przyniosła jednak spodziewanych efektów – Czerwone Diabły wygrały zaledwie cztery z jedenastu spotkań we wszystkich rozgrywkach. W Premier League przegrali trzy ostatnie spotkania, wszystkie do zera. Na antenie Sky Sports, Roy Keane skrytykował graczy MU za brak jakiejkolwiek reakcji po zmianie menedżera.
– Jeśli spojrzysz na statystyki, możesz sobie pomyśleć: mój Boże, oni są tacy źli… Przyszedł nowy menedżer, ale nie spotkało się to z żadną reakcją ze strony piłkarzy, co może martwić. Patrzysz na ich wyniki z ostatnich dwóch miesięcy i pytasz sam siebie: po co oni w ogóle chcą jechać na Anfield Road i uzyskać tam korzystny wynik – stwierdził Irlandczyk.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.