Legenda Jagi typuje hit przy Łazienkowskiej. „W Warszawie nikt nie jest faworytem”
W zaległym meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Legia Warszawa podejmie Jagiellonię Białystok. Zdaniem legendarnego napastnika Jagi, Tomasza Frankowskiego, Duma Podlasia nie jest bez szans przy ul. Łazienkowskiej.
W tabeli PKO BP Ekstraklasy, Jagiellonia Białystok już tuż za podium. W 9. kolejce podopieczni Adriana Siemieńca pokonali lidera, Wisłę Płock i zrównali się z Nafciarzami punktami. W razie zwycięstwa z Legią Warszawa, Duma Podlasia może awansować na pierwsze miejsce. Legenda Jagiellonii, Tomasz Frankowski przestrzega jednak przed upatrywaniem w białostoczanach faworyta środowego starcia.
– W Warszawie nikt nie jest faworytem, grając przeciwko Legii w Ekstraklasie. Ale na pewno przystąpi do meczu z podniesioną głową. W ostatnich latach niejednokrotnie wygrywała w stolicy, zawodnicy są w dobrej dyspozycji, jednak nie chciałbym stawiać ich w roli faworyta – podkreślił w rozmowie z portalem sport.tvp.pl.
Tym bardziej, że Legia grać będzie przed własną publicznością. Przy Łazienkowskiej gracze Edwarda Iordanescu wygrali pięć z siedmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach. – Zawsze dwunasty zawodnik w postaci kibiców Legii pomaga gospodarzom i o wyniku niekoniecznie decydują tylko umiejętności, a także cechy wolicjonalne. A te, od czasu do czasu, Legia umie w Warszawie zaprezentować – dodaje.
Media: Angielski klub interesuje się trenerem Lecha Poznań
Niels Frederiksen niebawem podejmie decyzję ws. swojej przyszłości. Kolejorz chciałby zatrzymać duńskiego szkoleniowca na dłużej, lecz nie narzeka on na brak zainteresowania ze strony innych klubów.
Media: Kluczowy piłkarz może wkrótce przedłużyć kontrakt z Legią
Umowa Juergena Elitima jest ważna jedynie do końca czerwca. Niewykluczone jednak, że Legia Warszawa niebawem zabezpieczy przyszłość kolumbijskiego pomocnika.
Dawid Kownacki nie zostanie wykupiony z Werderu Brema przez Herthę Berlin. 29-latek w letnim oknie transferowym najprawdopodobniej zmuszony będzie poszukać sobie nowego pracodawcy.