Elayis Tavsan znalazł się na celowniku Lecha Poznań. 21-letni Holender ma być dla Kolejorza następcą sprzedanego Michała Skórasia.
Po transferze Michała Skórasia za 6 milionów euro do belgijskiego Club Brugge na Bułgarskiej rozglądają się za jego następcą. W Lechu już go wytypowano. Według informacji Tomasza Włodarczyka ma nim być Elayis Tavsan z NEC Nijmegen.
Tavsan jest uważany w Holandii za utalentowanego przedstawiciela młodego pokolenia. 22-latek o tureckich korzeniach rozegrał 9 meczów w reprezentacji Oranje do lat 21. Dodatkowo ma już za sobą dwa pełne sezonu w Erdivisie (62 mecze, 8 goli i 5 asyst).
– Od zakończenia sezonu słyszymy, że Lech w tym oknie transferowym chce pójść grubo. Sięgać po zawodników z wysokiej jak na nasze warunki półki – napisał redaktor naczelny Meczyków. Tavsan spełnia te warunki. Jest obecnie wyceniany na ponad 1,5 miliona euro.
Niemniej jednak operacja ściągnięcia Tavsana z pewnością nie będzie należała do tych najłatwiejszych. Podobnie zresztą jak przed rokiem Alfonso Sousy. Skrzydłowy Nijmegen wzbudził bowiem również zainteresowanie innych zagranicznych klubów, zwłaszcza w Turcji.
– Słyszymy, że jeśli ten deal miałby się udać, to trzeba nad nim popracować negocjacyjnie i liczyć na zbicie ceny. Korzystny jest fakt, że Tavsan ma ważny kontrakt jedynie przez rok. NEC, w przypadku braku przedłużenia umowy, musi sprzedać go w tym oknie, aby zarobić na nim dobre pieniądze – wyjaśnił Włodarczyk. – Niezłą kartą przetargową może okazać się obecność w klubie Johna van den Broma, z którym młody zawodnik mógłby szybko znaleźć wspólny język – dodał.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.