Lech Poznań udanie rozpoczyna zmagania w wiosennej rundzie PKO BP Ekstraklasa. Kolejorz w oficjalnym „debiucie” Mariusza Rumaka pokonał Zagłębie Lubin.
Mariusz Rumak po wielu latach rozłąki powrócił na Bułgarską w roli trenera Lecha Poznań i udanie rozpoczął swoją drugą przygodę z poznańską drużyną. Lech pokonał u siebie Zagłębie Lubin 2:0 w 20. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasa.
Początek okazał się doskonały dla gospodarzy. Już w drugiej minucie spotkania obrońcy Zagłębia popełnili tragiczny błąd, tracąc piłkę tuż przed własnym polem karnym. Adriel Ba Lua szybko przejął piłkę i sprytnie zagrał do ustawionego przed bramką Szymczaka. Napastnik doskonale wykorzystał podanie, umieszczając piłkę w siatce.
To była praktycznie jedyna interesująca sytuacja w pierwszej połowie meczu w Poznaniu. Spotkanie nie wyróżniało się dynamiką, obie drużyny prezentowały nijaki futbol bez żadnych widowiskowych akcji. Ostatecznie sędzia poprowadził zawodników do szatni przy wyniku 1:0 na korzyść Kolejorza.
Ogólny obraz gry po przerwie nie uległ zbyt wielkiej zmianie, choć tym razem nieco bardziej wyróżniała się drużyna Zagłębia Lubin. Już kilka minut po przerwie Tomasz Pieńko mógł wyrównać stan spotkania, ale z bliskiej odległości posłał piłkę tuż obok bramkarza na aut bramkowy.
Lech również miał swoje okazje i w 72. minucie wykorzystał jedną z nich. Radosław Murawski sprytnym i zarazem mocnym uderzeniem wewnętrzną częścią stopy zza pola karnego posłał piłkę wprost do siatki bramki Zagłębia. Sędzia do podstawowego czasu gry doliczył aż 9 minut, bowiem spotkanie było zatrzymywane wskutek gęstego zadymienia od rac. Ostatecznie trafienia 29-letniego pomocnika było stempelkiem przy zwycięstwie Kolejorza w tym starciu.
Dzięki zwycięstwu Lech przeskoczył Legię w tabeli i jest na trzeciej lokacie, tracąc przy tym pięć oczek do liderującego Śląska. Zagłębie utrzymuje się na 9. lokacie.
Górnik Zabrze jest liderem, na podium znajdują się Jagiellonia Białystok i Wisła Płock, a w strefie spadkowej Widzew Łódź, Legia Warszawa i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO BP Ekstraklasy.